Największe zainteresowanie towarzyszyło imprezom rolno-spożywczym
W 2010 r. wartość rynku wystaw i targów sięgnęła 1,5 mld zł. Tyle wydają na targi wystawcy i zwiedzający - wynika z danych Polskiej Izby Przemysłu Targowego.
Kiedyś wokół miejsc, w których organizowano targi rozwijały się miasta.
- Dane Polskiej Izby Przemysłu Targowego (PIPT) pokazują, jak ważną rolę odgrywają dziś targi w rozwoju gospodarki - mówi Andrzej Byrt, prezes rady PIPT, prezes zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich. Z kolei kołem zamachowym rozwoju branży targowej jest, jego zdaniem, stałe podnoszenie jakości usług świadczonych przez organizatorów targów i wystaw.
Byrt dodał, że rynek targowy "działa jak magnez" - przyciąga wystawców, inwestorów, ale także wciąż mieszkańców. Według szacunków w 2010 r. wystawcy i zwiedzający wydali na targach niecałe 1,5 mld złotych, a do budżetu państwa z tytułu podatków wpłynęło 0,5 mld zł. PIPT przewiduje, że w 2011 r. rynek targowy w Polsce nadal będzie się rozwijał. Według szacunków powierzchnie targowe wzrosną o kolejne 10 proc., a liczba wystawców o 7 proc., natomiast osób zwiedzających będzie więcej o 14 proc.
W 2010 r. przyciągnęły do siebie 25,8 proc. wszystkich wystawców zagranicznych i 19,4 proc. krajowych, który wystawiali się na imprezach w Polsce. O prawie 18 proc., do 676 tys. m kw., zwiększyła się w 2010 r. powierzchnia targowa wynajęta wystawcom krajowym i zagranicznym. W 227 targach uczestniczyło łącznie 27,9 tys. wystawców, w tym 4,1 tys. zagranicznych - wynika z danych PIPT, organizacji, która skupia 21 spółek - organizatorów targów. Dane prezentowane przez członków PIPT są poddawane audytowi, w przeciwieństwie do danych innych 91 spółek, które też organizują imprezy targowe. Organizatorzy wystaw, którzy nie należą do PIPT z reguły wynajmują pomieszczenia od członków PIPT. W pojedynczych przypadkach mają też własne obiekty wystawowe, np. Warszawskie Centrum EXPO XXI. Od członków PIPT różnią się tym, że nie poddają się audytowi i ocenom niezależnej organizacji branżowej - Międzynarodowego Związku Statystyk Targowych CENTREX. Według szacunków PIPT podmioty te mają ok. 20 proc. udział w rynku wystaw w Polsce.
Targowa mapa polski jest silnie skoncentrowana. Ponad 53 proc. całkowitej powierzchni targowej jest oferowana przez Międzynarodowe Targi Poznańskie (359,8 tys. m kw.). W 2010 r. w Poznaniu gościło 54,6 proc. wszystkich wystawców zagranicznych, którzy przybyli do Polski, by tu zaprezentować swoje usługi i produkty. Spośród wystawców krajowych, którzy w 2010 r. uczestniczyli w targach organizowanych w granicach Polski aż 37,6 proc. wystawiło się w Poznaniu. Wśród największych organizatorów targów w Polsce drugie miejsce zajmują Targi Kielce, które dysponują 22,7 proc. ogólnej powierzchni wystawowej Polsce.
Pod względem branżowym w 2010 r. największe zainteresowanie towarzyszyło imprezom sektora rolno - spożywczego. 15,8 proc. powierzchni wystawowej na ubiegłorocznych targach zajęły 3 wystawy: Eko-Las w Świebodzinie, Polagra - Premiery w Poznaniu i Agrotech w Kielcach. W zestawieniu branżowym drugie miejsce zajęły targi budowlane (6,9 proc.). Największe zainteresowanie towarzyszyło targom Budma w Poznaniu i Autostrada - Polska w Kielcach. Z kolei pod względem liczby wystawców zagranicznych, najbardziej popularne były targi Plastopol w Poznaniu (wzięło w nich udział 8,6 proc. wszystkich wystawców zagranicznych), Budma (6,7 proc.) i ITM Polska - Innowacje Technologie Maszyny (6,2 proc).
Bartosz Rowiński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu