Siła reklamy
Rok 1961 w fabryce mebli giętych w Radomsku. Założyciel Ikea Ingvar Kamprad zmęczony zwiedzaniem polskiego zakładu siada na jednym z wyrabianych w nim krzeseł. Okazuje się ono tak wygodne, że Szwed postanawia złożyć na nie zamówienie. Tak rozpoczęła się działalność skandynawskiego potentata na naszym rynku. Przypomina o tym cykl reklam, które zobaczyć można w polskiej telewizji.
Jedna z nich wygląda jakby była dokumentalnym zapisem tamtych chwil. Oprócz doskonale oddanych realiów sprzed 50 lat - od dekoracji przez charakteryzację po charakterystyczne dla tamtych lat wyblakłe kolory - spot przyciąga też zbitką słów. Na pytanie polskiego przewodnika, czy chcą zamówić krzesła, Szwedzi odpowiadają "tack", co oczywiście Polak odczytuje jako "tak". Słowo po szwedzku znaczy jednak "dziękujemy". Dialog jest przy tym tak poprowadzony, że mimo wszystko panowie dochodzą do porozumienia.
O 50-letniej współpracy mówi też reklama, której bohaterem jest mały chłopiec. Gdy spaceruje po plaży, niechcący udaje mu się przerzucić kamyk przez Bałtyk i nieumyślnie trafić nim w jadącego na rowerze u siebie w kraju Szweda. Przekaz jest jasny: "50 lat współpracy bardzo nas zbliżyło". Na YouTubie pojawiły się już parodie tego spotu. Na przykład ta łącząca go ze słynnym filmikiem z samochodami zsuwającymi się z oblodzonej drogi i okrzykiem "Ale uuurwaaał!".
Obok wizerunkowych spotów pojawiły się też reklamy produktowe, nie mniej wciągające. Ikea reklamuje w nich swoje kuchnie. Kobieta jeżdżąca po mieście widzi je wpasowane w każdą przestrzeń: w budkę strażnika parkingowego i w wykusz w budynku. Reklamę wyreżyserował znany twórca spotów Bruce St. Clair. Zrobił m.in. doskonałe filmiki dla Sony, VW i Opla. Jak każdy spot Ikei i ten jest doskonale zrealizowany, niekrzykliwy i z dobrym zwieńczającym hasłem.
@RY1@i02/2011/092/i02.2011.092.196.007b.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu