Hotelarze inwestują nad jeziorami
Warmia i Mazury to jeden z najpopularniejszych regionów turystycznych w Polsce. Jak wynika z najnowszego raportu "Hotele na Pojezierzach Warmii i Mazur" firmy doradczej Cushman & Wakefield (C&W), po kilku chudych latach Mazury znów stają się modne.
Podobnie jak i inne segmenty rynku nieruchomości również hotelarstwo nie ustrzegło się kryzysu.
- Stopień wykorzystania pokoi w hotelach położonych na obszarze pojezierzy województwa warmińsko-mazurskiego w 2009 r. wyniósł około 34,3 proc. i był niższy o 1,5 pkt proc. w stosunku do 2008 r., a 3,2 pkt proc. w stosunku do 2007 r. - podliczyli analitycy C&W. Szczególnie dotkliwy był odwrót gości z zagranicy. Między 2007 a 2009 r. ich liczba zmniejszyła się o około 18 proc.
Analitycy C&W spodziewają się jednak, że zła passa hotelarzy nad jeziorami wkrótce się skończy głównie za sprawą wzrostu popytu ze strony turystów biznesowych na usługi konferencyjne oraz rosnący odsetek turystów krajowych.
- Rynek hotelowy na pojezierzach Warmii i Mazur charakteryzuje się dużym potencjałem rozwojowym. Wyjazdy nad jeziora to wciąż jeden z najpopularniejszych sposobów spędzania wakacji w Polsce. Ponadto baza hotelowa pojezierzy Warmii i Mazur jest jedną z najlepiej rozwiniętych w Polsce pod względem oferty usług dodatkowych. Hotelarze stawiają zwłaszcza na spa & wellness. Usługi tego typu przyciągają turystów poza sezonem, dzięki czemu hotele utrzymują w miarę stały poziom obłożenia przez cały rok - podsumowuje Michał Kuliński z działu wycen i doradztwa Cushman & Wakefield.
Kulą u nogi (nie tylko Mazur) jest infrastruktura drogowa. Nawet największe walory przyrody potrafią zblednąć, gdy dojazd do nich to istna droga przez mękę. Sytuację ma poprawić przebudowa trasy Warszawa - Gdańsk (S7) oraz krajowej "16" łączącej Olsztyn z Mrągowem. Na poprawie dojazdu "siódemką" zyska też Pojezierze Iławskie, które nadal jest traktowane jak kopciuszek polskich pojezierzy, ale zdaniem ekspertów C&W może być alternatywą dla Pojezierza Olsztyńskiego czy Ełckiego.
Aby przyciągnąć więcej turystów nad jeziora, potrzeba też sporo zainwestować w infrastrukturę sportową i rekreacyjną.
- Chociaż obiekty hotelowe w przeważającej części położone są w niewielkiej odległości od przystani żeglarskich i plaż, i często dysponują sportowym zapleczem infrastrukturalnym, to wciąż nie zaspokajają one rosnącego popytu ze strony turystów, zwłaszcza tych najbardziej wymagających. Problemem jest niedostateczna infrastruktura sportowo-rekreacyjna, która powinna zostać poddana gruntownej modernizacji i rozbudowie, tak by oferta hotelowa polskich obiektów przyciągała więcej turystów - krajowych, jak i zagranicznych - postulują autorzy raportu.
@RY1@i02/2011/076/i02.2011.076.021.008a.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Baza noclegowa nad jeziorami jest niezła, ale to nie znaczy, że nie potrzebuje inwestycji
Tomasz Szpyt
tomasz.szpyt@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu