Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Unilever uległ presji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Koncern chciał podnieść ceny detergentów i kosmetyków od 5 do 15 proc. Jednak powstrzymała go przed tym chińska Narodowa Komisja Rozwoju i Reform.

Chińskie władze notorycznie zmuszają państwowe przedsiębiorstwa do przedkładania interesu publicznego nad rachunek ekonomiczny. Podporządkowanie się Unilevera rządowym nakazom świadczy o tym, że wielkie koncerny zagraniczne nie są wolne od takiej presji.

Chińscy konsumenci ogołocili półki sklepowe z szamponów, mydła i detergentów zaraz po tym, jak państwowe media doniosły na początku zeszłego tygodnia, że czterech producentów chemikaliów, w tym Unilever i Guangzhou Liby Enterprise Group, podniesie ceny o 5 - 15 proc.

Należy przypuszczać, że zaalarmowany tą reakcją Pekin skontaktował się z firmami, nalegając na powściągliwą politykę cenową. Roczna stopa chińskiej inflacji wzrosła w lutym o 4,9 proc.

- Obrazy starych ludzi spieszących w panice do supermarketów to dla rządu sygnał, że problem jest poważny - komentuje Shaun Rein z China Market Research w Szanghaju.

Liby, producent detergentów, oraz Tingyi, który wytwarza połowę makaronu instant w Chinach, także zgodziły się opóźnić podwyżki cen. Tingyi tłumaczył swą decyzję "solidarnością wobec polityki państwa, które stara się utrzymać stabilność cen surowców". Prezes Wei Ing-chou mówił o konieczności obserwowania, w którą stronę wieją polityczne wiatry. Ogłaszając podwyżkę, ale uzasadniając jej opóźnienie w piątek, firma wskazała na sygnały, że ceny surowców się normują.

Liby przyznał, że zdecydował się wziąć pod uwagę całą sytuację - rynku i reakcji konsumentów - i przełożyć, a nawet uchylić podwyżki cen, które już zostały wdrożone.

Luo Zhiping, analityk blisko powiązanej z rządem szanghajskiej grupy konsultingowej Business Information Research, twierdzi, że celem Pekinu jest niedopuszczenie do konsumenckiego chaosu zwiastowanego przez szerzącą się panikę w związku z wykupem soli, która uważana jest za antidotum na potencjalne promieniowanie z uszkodzonych trzęsieniem ziemi reaktorów japońskich.

- Strasząc firmy, których plany podwyżkowe były szeroko ogłaszane, Pekin powinien jednak starać się zachęcać także innych do trzymania cen w ryzach, a przynajmniej tymczasowo - mówi analityk.

Unilever nie informuje, na jak długo wstrzymał podwyżki swych cen.

TŁUM. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Patti Waldmeir

Robin Kwong

Alexandra Stevenson

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.