Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przedsiębiorców przekonuje możliwość przewidzenia z góry kosztów wynajmu floty

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Już kolejny rok z rzędu branża wynajmu długoterminowego utrzymuje pozycję najdynamiczniej rozwijającego się sektora leasingu w Polsce. Nie tylko nie poddała się kryzysowi, ale także realizuje optymistyczne prognozy wzrostu.

Leasing nadal jest łatwiejszą do pozyskania formą finansowania floty samochodów do firmy niż kredyt. Bez względu na zmianę obowiązujących przepisów, od 1 stycznia 2011r. atrakcyjność leasingu w tym zakresie nie zmniejszyła się.

Daniel Trzaskowski, Dyrektor Departamentu Finansowania i Zarządzania Flotą w Volkswagen Bank Polska S.A. przypomina, że wynajem długoterminowy to usługa, która bardzo szybko się rozwija na rynku polskim. Nawet w kryzysowym roku 2009, gdy sprzedaż samochodów mierzona po rejestracjach spadła o 16 proc., a leasing aż o 35 proc., wynajem długoterminowy zanotował wzrost o ok. 10 proc. Ogłoszona w ubiegłym roku zapowiedź zmiany przepisów sprawiła, że w ostatnim kwartale 2010 r. firmy ze zdwojoną determinacją przystąpiły do zakupów flotowych finansowanych na zasadach wynajmu długoterminowego. Tendencję tą widać w wynikach zanotowanych przez Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP). O ile w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku zaobserwowano stopniowy wzrost długoterminowego najmu to w czwartym kwartale doszło do skokowego podwojenia wyników.

W pierwszym kwartale branża wynajmu wzrosła tylko o 3,5 proc. w porównaniu do kryzysowego 2009 r. W kolejnym kwartale wzrost był już silniejszy i sięgnął 8 proc. (rok do roku). Wyniki trzeciego kwartału były jeszcze lepsze - 9,5 proc. (rok do roku), a w czwartym kwartale branża rozwijała się już w tempie dwucyfrowym - odnotowała wzrost o wartości 10,49 proc. z łączną liczbą wynajętych samochodów przekraczającą 83 tys. aut. Rok 2010 r. zamknął się wzrostem o 16,8 proc. w porównaniu do kryzysowego roku 2009. Zdaniem przedstawicieli PZWLP wyniki branży wynajmu długoterminowego w 2010 roku pozwalają oczekiwać na dalszy wzrost tego sektora. Firmy świadczące usługi wynajmu długoterminowego zdały praktyczny sprawdzian elastyczności w obliczu trudnej sytuacji rynkowej. Zwłaszcza w 2009 r. okazało się, że są świetnie przygotowane do sprostania potrzebom i oczekiwaniom klientów.

Zakup samochodów za gotówkę to dla firmy znaczne, jednorazowe obciążenie finansowe. Kredyt wymaga zazwyczaj wpłaty wstępnej i pozwala na wliczenie w koszt uzyskania przychodu tylko części odsetkowej oraz amortyzacji pojazdu, co dla przedsiębiorcy jest bardziej skomplikowane. Leasing zaś pozwala na osiągnięcie korzyści podatkowych, ale również jest często obarczony opłatą wstępną. Wszystkie te rozwiązania nie biorą pod uwagę problemu związanego z serwisowaniem pojazdów. Koszty takie są często trudne do oszacowania, a w przypadku nieprzewidzianych napraw dosyć wysokie. To jest właśnie powód rosnącej popularności wynajmu długoterminowego, który jest rozwiązaniem na wszystkie powyższe zagadnienia. Coraz więcej przedsiębiorców decydujących się na tę formę finansowania zakupu samochodów potwierdza, że jest to najkorzystniejsza opcja finansowania firmowych pojazdów.

Kluczową zaletą jest przekazanie firmowej floty samochodowej do firmy finansującej, która bierze na siebie ryzyko prognozy właściwej wartości rynkowej używanego pojazdu, za jaką będzie on sprzedany po okresie leasingu, co pozwala spłacać klientowi jedynie faktyczną utratę wartości pojazdu, a po okresie wynajmu zdecydować czy chce wykupić pojazd od firmy finansującej czy nie. W klasycznym leasingu firma spłaca różnicę między wartością nowego pojazdu a wartością jego wykupu, najczęściej ustalonego na poziomie 1 lub 10 proc. W wynajmie długoterminowym przedsiębiorca spłaca koszt faktycznej utraty wartości rynkowej pojazdu, który po 3 latach użytkowania jest wart średnio 40 proc. wartości początkowej w zależności od modelu.

- W wynajmie długoterminowym firma spłaca znacznie mniejszy kapitał, czyli raty są niższe. Stosując to rozwiązanie firma ponosi stałe koszty podczas całego okresu umowy. Pierwsza i ostatnia rata ma tę samą wartość. Firmy, które prowadzą budżetowanie mają możliwość przewidzenia z góry kosztów wynajmu floty. Brak jest tu kumulacji wydatków związanych z opłatą wstępną do umowy, zakupem opon zimowych czy też z corocznym kosztem zakupu polis ubezpieczeniowych - wszystkie opłaty ujęte są bowiem w miesięcznych ratach. To są zalety, które powodują, że przedsiębiorcy decydują się na tę formę finansowania - mówi Daniel Trzaskowski.

Wynajem długoterminowy ma za podstawę dwie umowy - umowę leasingu i umowę serwisową. Pozwala firmom korzystającym z tej usługi na osiągnięcie korzyści podatkowych. W myśl przepisów art. 86 ustawy o podatku VAT przedsiębiorca ma bowiem prawo do odliczenia kwot podatku naliczonego przy nabyciu, leasingu lub wynajmie pojazdów nie spełniających wzoru wymienionego w tym artykule. Kwotę podatku naliczonego stanowi 60 proc. kwoty podatku wynikającego z faktury lub z dokumentu celnego lub kwoty podatku należnego od zakupu w jednym z krajów Unii Europejskiej. Kwota ta nie może jednak przekraczać wartości 6 tys. zł.

Nie bez znaczenia jest możliwość zaliczania opłat za wynajem w koszty uzyskania przychodu i kontrola kosztów eksploatacji pojazdów. Daniel Trzaskowski podkreśla, że wynajem długoterminowy w praktyce oznacza redukcję czasu potrzebnego na administracyjną obsługę floty, co wynika z dużego ograniczenia liczby dokumentów księgowych i faktur (firma otrzymuje pełne raporty zarządcze, elektronicznie generowane). Wynajem długoterminowy łączy w sobie zalety leasingu bez wpłaty wstępnej oraz zapewnia pełną obsługę serwisową samochodu. Kto korzysta z tej usługi nie narusza swojej zdolności kredytowej i płynności finansowej. Daje to podstawę do prognozowania dalszego rozwoju wynajmu długoterminowego na rynku polskim.

@RY1@i02/2011/062/i02.2011.062.050.001b.001.jpg@RY2@

Daniel Trzaskowski, Dyrektor Departamentu Finansowania i Zarządzania Flotą w Volkswagen Bank Polska S.A.

Marek Łaniewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.