Śledztwo w sprawie manipulacji Liborem
Regulatorzy badający sprawę rzekomego manipulowania kluczową stawką międzybankową domagają się informacji od pięciu globalnych banków.
UBS, Bank of America, Citi-group i Barclays otrzymały wezwania od amerykańskich organów nadzoru badających okoliczności ustalania londyńskiej stawki międzybankowej, czyli Liboru, dla amerykańskiego dolara między rokiem 2006 i 2008. Śledczy domagają się też informacji od WestLB, choć bank ten twierdzi, że nie dostał formalnego wniosku.
Kilku świadków zostało przesłuchanych przez brytyjskich i amerykańskich regulatorów i służby dochodzeniowe. Sprawdzają one, czy nie manipulowano wysokością stawek przed kryzysem finansowym i w jego trakcie. Komentatorzy narzekali wówczas, że stawki Libor nie odzwierciedlają sytuacji rynkowej.
Libor, który mierzy, po jakich kosztach banki pożyczają sobie pieniądze, jest używany jako stawka referencyjna dla produktów finansowych wartych ok. 350 bln dol. Stąd jest jednym z najuważniej obserwowanych indeksów na świecie.
Śledztwo prowadzą m.in. amerykańskie Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, Komisja Handlu Kontraktami Surowcowymi, amerykański Departament Sprawiedliwości, brytyjski Urząd Usług Finansowych i japońska Agencja Nadzoru Finansowego.
BBA ustala dzienny Libor dla krótkoterminowego finansowania w 10 walutach na 15 okresów - od jednego dnia do 12 miesięcy. Stowarzyszenie ankietuje banki w sprawie stawek, po których według nich będą mogły pożyczyć pieniądze na racjonalnym rynku. Górny i dolny kwartyl są odrzucane, a z pozostałych stawek wyciągana jest średnia dla celów indeksowych. Podczas kryzysu finansowego trzymiesięczna stawka Libor dla amerykańskiego dolara podskoczyła we wrześniu 2007 r. do 5,72 proc. i 4,81 proc. w październiku 2008 r.
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Brooke Master
Patrick Jenkins
Justin Baer
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu