Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Andrzej Klesyk najpierw doradzał, potem rządził

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

KTO BĘDZIE NOWYM SZEFEM największej polskiej firmy ubezpieczeniowej? Andrzej Klesyk, dotychczasowy prezes - odpowiada większość ekspertów. Dziś okaże się, czy mieli oni rację

Wczoraj po godzinie 16 rada nadzorcza PZU rozpoczęła przesłuchania osób, które stanęły do konkursu na prezesa spółki. Andrzeja Klesyka - dotychczasowego prezesa największego polskiego ubezpieczyciela - rada wysłuchała na końcu. Klesyk to poważny kandydat na szefa PZU.

Jeżeli zostanie wybrany, druga kadencja jego będzie przypominała drugą połowę meczu piłkarskiego. Pierwsza była zdominowana przez zakończenie trwającego od 2000 roku sporu między akcjonariuszami - holenderskim Eureko i Skarbem Państwa.

Ukoronowaniem jego pracy był debiut giełdowy ubezpieczyciela na GPW w maju 2010 roku.

Według ekspertów zakończenie sporu między akcjonariuszami i wprowadzenie PZU na giełdę to spektakularne sukcesy Andrzeja Klesyka. Dzięki nim stał sięon jedną z najważniejszych osób w polskim świecie finansów.

Pozostanie w spółce na drugą kadencję umożliwi mu osiągnięcie kolejnego celu - zakończenie restrukturyzacji i uczynienie z PZU nowoczesnej firmy, liczącej się nie tylko na krajowym podwórku, ale także na rynkach zagranicznych. Andrzej Klesyk może wyprowadzić PZU na międzynarodowe wody. Jako jeden z nielicznych szefów polskich firm ubezpieczeniowych ma bogate doświadczenie biznesowe zdobyte poza Polską.

Przez lata pracował jako konsultant w renomowanych firmach. Sztuki doradzania uczył się od najlepszych w USA. Wyjechał tam po studiach ekonomicznych na KUL-u (choć mało kto wie, że wcześniej bez powodzenia starał się dostać do warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej). Za oceanem jako jeden z pierwszych Polaków ukończył studia MBA na Harvard Business School.

Pod koniec lat 90., po prawie dziesięciu latach spędzonych za granicą, Andrzej Klesyk zaczął myśleć o powrocie do Polski.

Okazją były projekty biznesowe, w których uczestniczył. Najpierw pomagał zakładać Handlobank - dział detaliczny Banku Handlowego. Następnie w Bankgesellschaft Berlin tworzył Inteligo, które po wycofaniu się niemieckiego banku z Polski przejęło PKO BP.

Ostatecznie wylądował w Boston Consulting Group, gdzie został dyrektorem warszawskiego oddziału tej renomowanej firmy konsultingowej. Tu po raz pierwszy zetknął się z PZU, dla którego tworzył projekt sprzedaży polis przez internet.

Jednak konsulting mu nie wystarczał. Dlatego dwukrotnie startował na stanowisko prezesa PKO BP, ale bez powodzenia. Ostatecznie do biznesu wrócił dzięki Aleksandrowi Gradowi, ministrowi skarbu, który szukał osoby, która pomogłaby mu zakończyć spór z Eureko. Andrzej Klesyk okazał się strzałem w dziesiątkę.

Na swoje hobby - Klesyk jest mistrzem w tańcach towarzyskich - ciągle brakuje mu czasu. Jak sam przyznaje, od kiedy jest szefem PZU, na taniec ma go coraz mniej.

@RY1@i02/2011/052/i02.2011.052.000.020a.001.jpg@RY2@

Fot. Piotr Waniorek/Forbes/Forum

Zakończenie sporu między akcjonariuszami i wprowadzenie PZU na giełdę to zasługa Klesyka

Mariusz Gawrychowski

mariusz.gawrychowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.