Instytucje wchodzą na NewConnect
Coraz więcej funduszy INWESTYCYJNYCH kupuje akcje na rynku alternatywnym. Ale na powołanie TFI NewConnect jeszcze za wcześnie
Samodzielne inwestowanie na rynku NewConnect to ryzykowna zabawa. Miesięczne wahania kursów akcji o kilkadziesiąt czy nawet kilkaset procent nie należą tutaj do rzadkości. Dzięki temu można nieźle zarobić. Przekonali się o tym chociażby ci, którzy w połowie grudnia zdecydowali się zainwestować w spółkę Teliani Valley. Do końca roku zarobili ponad 1700 proc. Równie łatwo można jednak stracić. Kto na początku stycznia kupił walory Bio-Med Investors, stracił do końca miesiąca 50 proc. swojego kapitału.
Powołanie funduszu skoncentrowanego na rynku alternatywnym pozwoliłoby na ograniczenie ryzyka. - Fundusz taki mógłby cieszyć się sporym zainteresowaniem ze strony drobnych inwestorów. Mógłby zapewnić atrakcyjną stopę zwrotu przy ograniczonym ryzyku dzięki dywersyfikacji portfela - mówi Jan Mazurek, główny analityk Investors TFI.
Jednak obecnie, jak twierdzą analitycy, na powstanie takiego podmiotu jest jeszcze za wcześnie. Główną przeszkodą jest niska kapitalizacja spółek i niewielka płynność rynku.
- Fundusz mógłby mieć kłopoty z szybką sprzedażą akcji, gdyby musiał zdobyć środki na wypłaty kapitału klientom chcącym umorzyć jednostki - mówi Krzysztof Stępień, analityk AgioFunds TFI.
Ponadto kupując czy sprzedając akcje na NewConnect, taki fundusz mógłby wywoływać duże wahnięcia kursów. Zdaniem analityków na NC musiałoby się pojawić nieco więcej dużych spółek o większej kapitalizacji oraz większym free float. Pierwsze takie spółki już są. W połowie stycznia za rekordową na rynku alternatywnym kwotę 85 mln zł sprzedali akcje właściciele TMS Brokers. Kapitalizacja kilkunastu spółek wynosi już kilkaset milionów złotych, a rynkowa wartość największej z nich - Balticonu - to prawie pół miliarda złotych.
Obecność takich firm i szybko rosnąca liczba spółek powodują, że na NewConnect zagląda coraz więcej inwestorów instytucjonalnych.
- Aktywne są tu niektóre fundusze inwestycyjne, które część swojego portfela konstruują w oparciu o akcje spółek z rynku alternatywnego - mówi Marek Arent, analityk Expandera.
W wybrane walory inwestują tu między innymi Idea TFI czy AgioFunds. To powoduje, że coraz więcej spółek w drodze na rynek główny GPW przeprowadza swoje emisje najpierw na rynku alternatywnym, bo jest szybciej i taniej. W styczniu na NC pojawiło się 14 nowych spółek, to miesięczny rekord pod tym względem. W lutym, mimo że dopiero się zaczął, już pojawiły się dwie nowe firmy. Aktualnie notowanych jest tutaj ponad 200 spółek o łącznej kapitalizacji ok. 6 mld zł.
jacek.uryniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu