Getin Noble Bank będzie walczył o przedsiębiorców
Instytucja znana do tej pory z oferty detalicznej teraz na celownik chce wziąć firmy średniej wielkości, które ubiegają się o pożyczki w wysokości 3 - 4 mln złotych
Do tej pory Getin Bank interesował się głównie mikrofirmami. Ale pojawienie się Idea Banku, instytucji nastawionej na ten segment, mogło wymusić zmianę strategii. Dlatego obecnie Getin Noble wziął na celownik nieco większe przedsiębiorstwa, które ubiegają się o kredyty w wysokości 3 - 4 mln zł.
- Spodziewamy się, że dynamika nowych kredytów w tym segmencie udzielanych przez nasz bank będzie dwa razy lepsza od średniej dla rynku - mówi Krzysztof Rosiński, prezes Getin Noble Banku.
Takie deklaracje nie dziwią analityków.
- Getin ma niską bazę, jeśli chodzi o kredyty dla firm, dlatego nawet sprzedając niewiele, będzie mógł notować wysokie wzrosty - uważa Dariusz Górski z Wood & Company.
Dodatkowo Getinowi może pomóc tzw. bardziej elastyczne podejście do ryzyka kredytowego. Ten bank wśród klientów detalicznych znany jest z tego, że udziela pożyczek nawet osobom, które inne instytucje odprawiły z kwitkiem.
- Po problemach z gigantycznymi rezerwami na zagrożone kredyty detaliczne Getin zainwestował dużo w windykację. Teraz ma już spore doświadczenie w odzyskiwaniu pożyczonych pieniędzy. Można będzie je w razie potrzeby wykorzystać także przy ewentualnych kłopotach z klientami firmowymi - mówi Górski.
W ubiegłym roku Getin utworzył specjalny dział zajmujący się windykacją. Obecnie zatrudnia on ponad 500 osób i na razie liczba ta nie będzie się zmniejszać.
Jednak ta większa elastyczność przy ocenie sytuacji klientów jest wliczona w cenę, dlatego produkty Getinu są dość drogie. I w kwestii cen - jak zapowiadają szefowie firmy - nic się nie zmieni.
Getin liczy także na sprzedaż produktów leasingowych firmom (w grupie jest bowiem spółka z tej branży) oraz na zainteresowanie firm jego ofertą skarbową.
- Zapewnimy szeroką ofertę związaną z zabezpieczeniem ryzyka walutowego i ryzyka stopy procentowej, dodatkowo wprowadzimy produkty zabezpieczające oparte na rynku towarowym. Będziemy również rozbudowywać ofertę lokacyjną dla klientów firmowych, wprowadzając produkty oparte na rynku walutowym - mówi Rosiński.
Bank liczy na zainteresowanie ze strony deweloperów. Od połowy 2010 r., kiedy zaczął sprzedawać produkty dla tej branży, udzielił im kredytów za kilkaset mln zł. W tym roku ich wartość ma przekroczyć mld zł. Getin udziela kredytów na inwestycje rzędu 20 - 30 mln zł.
Większe zainteresowanie średnimi firmami nie zmieni jednak w dużym stopniu struktury przychodów firmy.
- Obecnie przeważająca większość wpływów pochodzi z detalu i nie sądzę, żeby to się szybko zmieniło. Nasza oferta dla firm będzie jednak zdecydowanie bardziej widoczna - mówi Rosiński. Podobnie sytuacja wygląda, jeśli chodzi o portfel kredytowy.
Analitycy uważają, że to kolejny krok w stronę uczynienia z Getinu banku uniwersalnego. Do tej pory bowiem zwiększał on swoje aktywa, głównie finansując zakup nieruchomości i udzielając pożyczek gotówkowych.
- Przewagą Getinu może być sieć dystrybucji, a także to, że bank współpracuje z dilerami samochodowymi. Może się to okazać dobrym kanałem pozyskiwania nowych klientów - mówi Tomasz Bursa z Ipopema Securites.
W sumie Getin Noble Bank ma 286 oddziałów, 232 placówki partnerskie, współpracuje z 500 dilerami samochodowymi i ma 130 mobilnych doradców.
@RY1@i02/2011/016/i02.2011.016.000.014a.001.jpg@RY2@
Fot. Małgorzata Pstrągowska/Parkiet/Fotorzepa
Krzysztof Rosiński, prezes Getin Noble Banku
Magdalena A. Olczak
magdalena.olczak@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu