Sojusznik Vikrama Pandita będzie numerem dwa w Citigroup
Citigroup awansowała szefa swojego niedomagającego działu papierów wartościowych na drugie najwyższe stanowisko w hierarchii firmy. To efekt porządków robionych przez prezesa Vikrama Pandita na szczytach władzy w banku.
John Havens, zausznik Pandita, który pracuje z nim od ponad dwóch dekad, zostanie prezydentem Citi i dyrektorem operacyjnym odpowiedzialnym za codzienne funkcjonowanie firmy. Ten ruch przypieczętuje status Havensa jako ewentualnego spadkobiercy Pandita, który kieruje Citi od grudnia 2007 r., choć niektórzy pracownicy uważają, że Havens prawdopodobnie pójdzie za Panditem, gdy ten odejdzie.
Osoby znające sytuację uważają, że awans Havensa był spowodowany pragnieniem Pandita, by zatrzymać go w Citi, w sytuacji gdy coraz częściej mówiło się, że może on odejść lub przejść na emeryturę. Obaj panowie są bliskimi sojusznikami od czasu, gdy pracowali razem w Morgan Stanley.
Niemniej awans Havensa był niespodzianką dla niektórych pracowników Citi, którzy zauważyli, że dwaj najważniejsi ludzie w firmie są obecnie byłymi bankierami inwestycyjnymi z niedużym doświadczeniem w branży detalicznej. Manuel Medina Mora, globalny szef działu konsumenckiego Citi - i inni wysocy rangą menedżerowie - będą raportować raczej do Pandita niż do Havensa, podało Citi.
Pod rządami Havensa dział, sukcesor słynnego banku inwestycyjnego Salomon Brothers, przeżywał ciężkie czasy. Citi wstrząsnął kryzys finansowy, który niemal doprowadził go do upadku i zmusił do wzięcia 45 mld dol. z rządowego funduszu pomocowego. Citi od tego czasu spłacił te fundusze, pozwalając amerykańskim władzom sowicie zarobić, ale jego dział papierów wartościowych wciąż pozostaje w tyle za wieloma międzynarodowymi konkurentami.
W 2010 roku zyski Citi z handlu papierami wartościowymi i bankowości spadły o 28 proc., do 6,6 mld dol., bo znacząco obniżyły się przychody z papierów dłużnych. Citi spadł w 2010 roku na siódme miejsce pod względem przychodów z bankowości inwestycyjnej z piątego w 2009 roku, wynika z danych firmy Dealogic. Bank dał się w tym okresie wyprzedzić europejskim rywalom, takim jak Deutsche Bank i Credit Suisse.
Pandit i Havens zapowiedzieli, że chcą się wycofać z wysoko ryzykownych, przynoszących wysokie zwroty operacji i działalności kredytowej, które przyczyniły się do problemów Citi w czasie kryzysu.
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Francesco Guerrera
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu