Polisy od kredytu będą droższe
Przy obecnych cenach franka ubezpieczenie niskiego wkładu może być wymagane nawet przez 17 lat
Trzy lata temu mieliśmy prawdziwy boom na rynku kredytów hipotecznych. W ciągu kwartału banki udzielały ponad 80 tys. nowych pożyczek. Prawie 70 proc. z nich zaciąganych było w tanich wówczas frankach. Szwajcarska waluta kosztowała ok. 2 zł.
Dzisiaj, gdy kurs jest o blisko 1 zł wyższy, nie tylko wzrosły miesięczne raty. Dziesiątki tysięcy kredytobiorców, którzy zadłużyli się na więcej niż 70 - 80 proc. wartości mieszkania, muszą też zapłacić za ubezpieczenie niskiego wkładu.
Najczęściej trzeba ubezpieczyć kwotę powyżej 80 proc. wartości kredytu. Według szacunków Open Finance, jeśli utrzymałby się dzisiejszy kurs franka i nie zmienią się ceny nieruchomości, to składkę na ubezpieczenie niskiego wkładu trzeba będzie płacić aż przez 17 lat, tak długo aż zadłużenie spadnie poniżej 80 proc. wartości nieruchomości.
Eksperci uspokajają, że w tym roku złoty powinien się umacniać. Ale to może się stać dopiero za jakiś czas, a ubezpieczenie trzeba płacić teraz. A kiedy już zapłacimy, pieniądze przepadły.
W DNB Nord, w którym ubezpieczenie jest najtańsze, kredytobiorca musi zapłacić mniej niż 1 proc. kwoty powyżej 80 proc. wartości kredytu na 3 lata, a w kolejnych - 0,3 proc. za każdy następny rok. To jednak wyjątek, bo najczęściej ubezpieczenie jest pobierane z góry na kilka lat i kosztuje 3 - 4,5 proc.
Najczęściej ubezpieczenie płaci się za 3 lata z góry, ale w Raiffeisen Banku i Deutsche Banku PBC składka jest płatna raz na 5 lat. DB tłumaczy jednak, że jego klienci po tym okresie nie będą płacić wyższej składki.
- Jeśli na początku brakujący wkład własny, który trzeba ubezpieczyć, wynosił 10 tys. franków i w czasie pierwszych lat spłaciliśmy np. 8 tys. kapitału, to ubezpieczenie na kolejne 5 lat będzie pobrane tylko od kwoty 2 tys. - mówi Agnieszka Pilarek z Deutsche Bank PBC.
Są też instytucje, które składkę pobierają co miesiąc w postaci wyższego oprocentowania. W Getin Noble Banku i Nordei jest ono wyższe o 0,25 pkt. proc.
- Z tego powodu miesięczna rata jest wyższa o blisko 120 zł, co po 3 latach daje ok. 4,3 tys. zł dodatkowego kosztu ubezpieczenia niskiego wkładu - mówi Halina Kochalska z Open Finance.
@RY1@i02/2011/002/i02.2011.002.000.014a.001.jpg@RY2@
Kosztowne ubezpieczenie niskiego wkładu
@RY1@i02/2011/002/i02.2011.002.000.014a.002.jpg@RY2@
Liczba czynnik umów kredytów mieszkaniowych
Roman Grzyb
roman.grzyb@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu