Spóźniona zaliczka nie zawsze „ratuje” transakcję. Kiedy przedsiębiorca odzyska pieniądze
PYTANIE: Zamówiłem dla firmy dwa samochody dostawcze od innego przedsiębiorcy. Umowa przewidywała wpłatę zaliczek w wysokości 50 tys. zł do końca kwietnia, ale przelałem je dopiero pod koniec maja. Teraz chcę zrezygnować z zakupu i odzyskać pieniądze. Dostawca twierdzi jednak, że skoro przyjął zaliczki i nie przeszkadzało mu opóźnienie, to umowa nadal obowiązuje. Czy rzeczywiście?
ODPOWIEDŹ: Jeżeli strony uzależniły skuteczność zawarcia umowy od terminowej wpłaty zaliczki, jej przekazanie po czasie może oznaczać, że umowa w ogóle nie doszła do skutku. Co więcej, przyjęcie pieniędzy przez sprzedawcę też nie musi oznaczać powstania stosunku umownego. W takiej sytuacji przedsiębiorca może się domagać zwrotu wpłaconych środków jako świadczenia nienależnego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.