Przygotowujemy się na trudny początek nowego roku
Jarosław Zagórowski: jesteśmy zmuszeni do restrykcyjnej polityki kosztowej
Jaki dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) był rok 2012?
Na razie mogę mówić jedynie o wynikach po trzech kwartałach. I tu, mimo słabnącej koniunktury, nasza spółka wykazała stosunkowo dobre wyniki. JSW osiągnęła w tym czasie 1 027,8 mln zł zysku netto (w porównaniu z 1107,4 mln zł po 9 miesiącach 2011 roku).
Przychody ze sprzedaży po 9 miesiącach 2012 roku wyniosły 6 919,7 mln zł i były o 3,4 proc. niższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Mimo niekorzystnej sytuacji rynkowej spowodowanej spowolnieniem gospodarczym w Europie, która w negatywny sposób odbija się na naszych odbiorcach, realizujemy sprzedaż na poziomie porównywalnym do roku ubiegłego. Zapasy węgla od dwóch kwartałów nie wzrastają. Spodziewam się, że w tym roku przekroczymy plan i produkcja wyniesie 13,5 miliona ton węgla, zamiast planowanych 13,3 mln ton. W przyszłym roku zakładamy podobny poziom, a w okolicach 2015 roku chcemy osiągnąć produkcję na poziomie 14 milionów ton.
Realizujemy również program konsolidacji Grupy i porządkowania struktur organizacyjnych w celu podniesienia efektywności, sprostania konkurencji tak, aby przygotować się do nadchodzącego trudnego okresu rynkowego, o czym świadczy znaczący spadek cen na rynkach węgli koksowych.
O ile te ceny spadły?
Na początku roku cena węgla koksowego na rynkach światowych, które są wyznacznikiem dla JSW, wynosiła ok. 300 dolarów za tonę. Obecnie cena za ten surowiec wynosi już tylko 170 dolarów. Według opinii ekspertów tak trudna sytuacja rynkowa, szczególnie w Europie, może potrwać jeszcze kilka lat.
W trzecim kwartale tego roku w porównaniu do drugiego kwartału, produkcja stali w UE spadła o 10 proc., a w Polsce o 1,2 proc. Także poziom wykorzystania mocy produkcyjnych w hutnictwie jest niski - z 74 wielkich pieców w Europie 19 jest wyłączonych. Sytuacja na rynku stali oraz spowolnienie gospodarcze w Europie przełożyło się na rynek węgla i koksu, przede wszystkim na niskie ceny.
W roku 2009 sytuacja była jednak o wiele trudniejsza.
Na szczęście sytuacja nie jest tak zła, jak w 2009 roku, kiedy mieliśmy do czynienia z potężnym spadkiem cen i praktycznie zamknął się europejski rynek koksu. Nasza firma przygotowuje się na ciężki pierwszy kwartał przyszłego roku.
W wyścigu konkurencyjnym kluczowy jest wzrost naszej efektywności funkcjonowania i działalności wydobywczej. Bez tego nie wytrzymamy konkurencji cenowej nie tylko na rynku europejskim, ale też w konfrontacji z importem węgla do Polski. To zmusza nas do optymalizacji i restrykcyjnej polityki kosztowej, a także uzasadnia twarde stanowisko wobec związków zawodowych, w sytuacji gdy rozmowy dotyczą kosztów i lepszego wykorzystania potencjału produkcyjnego.
Czy rynek europejski pozostanie priorytetowy dla JSW?
Koncentrujemy się z natury na rynku europejskim, gdzie mamy liczących się odbiorców, np. w Austrii, Niemczech i Czechach. Ale szukamy nowych odbiorców. Zwiększyliśmy eksport koksu na rynki zamorskie, do takich krajów jak Indie i Brazylia. Docieramy z węglem koksowym i koksem do producentów stali wysokojakościowej.
W Polsce nasz węgiel koksowy odbiera grupa ArcelorMittal i kilka mniejszych koksowni. Energetyczny sprzedajemy głównie polskim producentom energii i trafia do największych elektrowni.
Według ostrożnych prognoz specjalistów od rynku koksu zauważalne odbicie w sektorach zużywających stal może nastąpić w trzecim kwartale 2013 roku. Dlatego musimy wykorzystywać wszelkie możliwości sprzedaży koksu i kontrolować sytuację, tak aby z chwilą poprawy koniunktury móc odpowiednio szybko zareagować.
@RY1@i02/2012/250/i02.2012.250.16700010a.802.jpg@RY2@
Jarosław Zagórowski, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej
Rozmawiał: Jerzy Dudała
dziennikarz miesięcznika Nowy Przemysł i portalu wnp.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu