Dziennik Gazeta Prawana logo

Cena badania a jakość usługi. Kto co daje i kto co otrzymuje

28 czerwca 2018

Czy niższe ceny za badanie sprawozdań finansowych rzeczywiście oznaczają tańszą usługę dla przedsiębiorstw?

W artykule "Kryzys sprawił, że audyt sprawozdań finansowych tanieje w szybkim tempie" (DGP nr 235 z 4 grudnia) przytoczono wypowiedzi reprezentantów firm audytorskich i liczne dane statystyczne, ilustrujące aktualny stan branży.

Artykuł jest śmiałą próbą oceny sytuacji, wskazuje trendy, jeśli chodzi o rozwój branży, ale nie daje wyczerpującej odpowiedzi na pytanie, czy niższe ceny oznaczają niższą jakość lub mniejszą wartość dodaną w przypadku usług biegłego rewidenta - a w konsekwencji, wbrew pozorom, wyższe ceny z punktu widzenia klientów. Zastanówmy się nad tym.

Przychody nie spadają

Z załączonej statystyki wynika, że za wyjątkiem roku 2010 kwoty uzyskane z tytułu badania sprawozdań finansowych wzrosły z 684 mln zł w 2008 r. do 733 mln zł w 2011 r. W tym samym okresie wzrosła znacznie liczba badanych sprawozdań. W efekcie daje to spadek o około 10 proc. średniej ceny za badanie. Mając na uwadze kryzys finansowy, nie można tu mówić o dramacie. Ponadto należy pamiętać, że badanie sprawozdań finansowych stanowi jeden z ośmiu obszarów działalności firm audytorskich.

Z innych ważnych usług należy wymienić usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych, gdzie notuje się dużą dynamikę wzrostu, i rozległe doradztwo podatkowe. Jak wynika też ze wspomnianego artykułu, łączne przychody obniżyły się nie bardziej niż w wielu innych branżach odczuwających kryzys finansowy.

Cena równa jakości

Inną kwestią poruszoną w artykule jest obawa, że niższe ceny pociągną za sobą niższą jakość. Problem jest złożony, gdyż odpowiedzialność za jakość badania jest niezależna od oferowanej ceny. Jak podsumował to prezes Krajowej Izby Biegłych Rewidentów Józef Król: wszyscy biegli rewidenci są zobligowani do stosowania tych samych standardów rewizyjnych, kodeksu etyki i wszyscy podlegają kontroli nadzorcy.

Z drugiej strony powszechnie wiadomo, że w gospodarce rynkowej cena zawsze odzwierciedla nakład pracy, zaangażowanie kapitałowe oraz jakość produktu. Dotyczy to producentów dóbr przemysłowych, instytucji finansowych, a także usług oferowanych przez jednostki budżetowe, np. szpitale. Ponadto obowiązujące standardy rewizyjne i normy zawodowe określają minimalne wymogi. Co do zasady wykształcenie lekarzy w Opolu i Warszawie jest takie samo, podobnie jest z obowiązującymi ich normami zawodowymi i przepisami. Czy można jednak na tej podstawie stwierdzić, że lekarz jest równy lekarzowi, a jeżeli tak, to czym można wytłumaczyć rosnącą popularność prywatnych szpitali i klinik?

Jak wskazano wcześniej, cena za usługę oprócz jakości odzwierciedla nakład i efektywność pracy oraz zakres usług towarzyszących, zapewniających dużą wartość dodaną do usługi biegłego rewidenta.

Jak więc w tej sytuacji - przy określonych wymogach co do jakości badania sprawozdania finansowego - biegli rewidenci bronią się przed spadkiem cen? Odpowiedź jest prosta: zawężając zakres usługi do ustawowego minimum.

Bez wartości dodanej

Klient płacąc niższą cenę, otrzymuje usługę podstawową - badanie sprawozdania finansowego - wykonaną zgodnie z obowiązującymi normami zawodowymi i przepisami prawa. Czego nie dostaje, a co by mógł otrzymać za dodatkową zapłatą? Odpowiedź tę zna zarówno każdy księgowy, jak i biegły rewident. Dla mniej wtajemniczonych wymienię tylko kilka obszarów:

wocena efektywności działania jednostki i wskazanie obszarów, gdzie możliwa jest obniżka kosztów działania,

woptymalizacja podatkowa,

wusprawnienie systemów zarządzania np. w zakresie windykacji należności lub zmniejszenia wielkości zapasów,

wpomoc jednostce w ograniczeniu ryzyka walutowego poprzez wskazanie odpowiednich instrumentów finansowych oraz towarzyszących im przepisów podatkowych i rachunkowych,

wpomoc jednostce przy doborze i ocenie optymalnych źródeł finansowania (np. ocena kosztów leasingu w porównaniu z kredytem bankowym).

Przykładów - tych obejmujących zakres zwykłych czynności biegłego rewidenta bez naruszenia jego niezależności i bez konfliktu interesów - jest znacznie więcej. Biegły rewident nierzadko badający spółkę dwa lub trzy tygodnie ma możliwość wnikliwej oceny jej działań i wynikającego z nich ryzyka. Ta wiedza w powiązaniu z jego obserwacjami i doświadczeniem zebranym podczas badania innych jednostek mogłaby być za dodatkową opłatą udostępniona firmie. Ścięcie ceny do minimum i dostosowanie zakresu badania wyłącznie do wymogów płynących z przepisów jednak to uniemożliwia. W konsekwencji zadane na wstępie artykułu pytanie pozostaje otwarte: czy niższe ceny za badanie sprawozdań finansowych rzeczywiście oznaczają tańszą usługę?

@RY1@i02/2012/239/i02.2012.239.18300070f.802.jpg@RY2@

dr Andre Helin, prezes BDO

dr Andre Helin

prezes BDO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.