Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Pietkiewicz i Drogosz zaczęli wyścig po nowe zwycięstwo

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Grupa Holding 1 chce wedrzeć się do drugiej pod względem przychodów setki firm w Polsce

Holding 1 utworzyły podmioty organizacyjnie i kapitałowo powiązane z największym polskim dilerem samochodów - Grupą PGD. Holding jest podmiotem nadrzędnym dla wszystkich jednostek biznesowych wchodzących dotychczas w skład Grupy PGD oraz dla nowych aktywności biznesowych, zwłaszcza w branży deweloperskiej. Od teraz w ramach holdingu, równolegle z Grupą PGD prowadzącą działalność dilerską, funkcjonować będą grupa Express, skupiająca podmioty zajmujące się wynajmem samochodów i zarządzaniem flotami, oraz grupa Megapolis, prowadząca inwestycje w budownictwie mieszkaniowym i komercyjnym. Dla każdego segmentu przygotowywana jest nowa, trzyletnia strategia, która ma zagwarantować przynajmniej 50-proc. wzrost przez najbliższe trzy lata.

Wyniki tegoroczne to nadal tajemnica, ale już w zeszłym roku spółki należące do Pietkiewicza i Drogosza wypracowały ponad miliard złotych przychodów.

- Stwierdziliśmy, że dalszy rozwój jest nieodłącznie związany z powołaniem profesjonalnej struktury. Tym bardziej że przez ostatnie lata działalność niezwiązana ze sprzedażą samochodów mocno nam się rozrosła - mówi Adam Pietkiewicz.

Teraz on i Drogosz zasiądą w zarządzie Holdingu 1, a poszczególnymi dziedzinami zajmować się będą inni. - Przez 20 lat wychowaliśmy sobie młodych, zdolnych i ambitnych menedżerów, którzy mogą prowadzić firmę dalej - mówi Adam Pietkiewicz.

Zaczynali we dwóch na początku lat 90. - To były czasy, gdy wszyscy poszukiwali dla siebie miejsca w życiu - wspomina Pietkiewicz. Drogosz, z którym Pietkiewicz znał się od czasów młodości, wpadł na pomysł, by sprowadzać samochody z zagranicy. Od innych odróżniać ich miało to, że auta będą nowe, nieużywane. Na początek ściągnęli z Belgii osiem sztuk. W rok później potrafili już sprzedać w Polsce 400 takich samochodów.

Nic dziwnego, że Ford sam ich znalazł i namówił do uruchomienia autoryzowanego punktu sprzedaży. Wystartowali w Krakowie. Dziś ich przedstawicielstwa rozsiane są po całym kraju, a nawet na Słowacji. Wejście na rynek słowacki traktują jednak jako jednorazową przygodę i nie zamierzają rozszerzać działalności na inne kraje, mimo propozycji choćby z Czech.

Postawili na Polskę, i słusznie, bo w ciągu 20 lat stali się tu największym sprzedawcą samochodów. W ich rękach jest 3 proc. rynku. - Są też prekursorami wielomarkowości, czyli sprzedaży wielu marek motoryzacyjnych przez jedną spółkę - ocenia Marek Konieczny, szef Związku Dealerów Samochodów.

Na przełomie wieków nikt nawet o tym nie myślał ze względu na niechęć do takiego rozwiązania ze strony koncernów motoryzacyjnych. Drogosz z Pietkiewiczem zaczęli od konsolidowania firm w ramach sieci Forda. - W pewnym momencie sprzedawaliśmy 20 proc. samochodów w sieci i pojawił się dylemat, czy poprzestać na tym, czy też iść dalej - wspomina Pietkiewicz.

Szybko znaleźli pasujące do aut Forda marki. Postawili na Nissana i Suzuki. Teraz sprzedają osiem marek, w tym także luksusowe Infiniti.

- Są ludźmi renesansu. Niewiele jest dziedzin, które byłyby im obce, a jeżeli wchodzą w nowe, to szybko się uczą - mówi Radek Pszczółka, rzecznik prasowy PGD.

Świetnie się uzupełniają. Pietkiewicz prywatnie jest miłośnikiem kultury śródziemnomorskiej. Jego ukochanym krajem jest Chorwacja, w której mógłby przebywać bez przerwy. Drogosz natomiast uwielbia historię Polski, a zwłaszcza architektoniczne świadectwa jej świetności, czyli zamki, pałace i dwory. W czasie studiów na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie grali sportowo w brydża w jednym klubie.

@RY1@i02/2012/234/i02.2012.234.00000160a.806.jpg@RY2@

materiaŁy prasowe

Adam Pietkiewicz i Jacek Drogosz

11,7 tys. nowych samochodów w 2011 r. sprzedała firma PGD

958,9 mln zł wyniosły przychody PGD ze sprzedaży w 2011 r.

1002 osoby pracują we wszystkich spółkach Holdingu 1

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Sylwetki innych znanych przedsiębiorców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.