Sukces nas cieszy, ale nasz potencjał i ambicje sięgają zdecydowanie dalej
Andrzej Klesyk: udało nam się przekazać rynkowi komunikat i przekonać wielu potencjalnych klientów, że PZU to marka nowoczesna, przyjazna i warta rozważenia
Ten rok był dla PZU wyjątkowy...
Rzeczywiście, ale to jest dla nas kolejny wyjątkowy rok, który pozostanie rokiem zmiany logo naszej firmy. Ta zmiana stała się symbolem wielu nowości, które miały miejsce w ostatnich latach w PZU. Dziś, kiedy ucichły już gorące dyskusje po wprowadzeniu nowego znaku, możemy dokonać pierwszych podsumowań. Projekt był niewątpliwie jednym z największych - nie tylko w obszarze marketingu - przedsięwzięć, które w całej swojej historii PZU miał okazję realizować. W ciągu 2 miesięcy nową wizualizację zewnętrzną z logo PZU otrzymało w sumie ponad 2 tys. oddziałów, placówek agentów i warsztatów sieci naprawczej. Odświeżeniu uległo 1165 wzorów druków, formularzy i dokumentów. To ogromna praca wielu zespołów.
Mam ogromną satysfakcję, że pomimo pierwszych gorących dyskusji dziś - kilka miesięcy po rebrandingu - większość nie wyobraża sobie innego logo niż obecne. Zostało ono powszechnie przyjęte i zaakceptowane. Pewne jest, że to wydarzenie jest już odbierane jednoznacznie pozytywnie.
Czy odświeżone logo spełniło także swoje cele biznesowe?
Logo to tylko i aż symbol używany do komunikacji ze światem. Przez zmianę logo firma jako taka się nie zmienia. Na dzień dzisiejszy jest zbyt wcześnie, aby ocenić wpływ odświeżenia marki zarówno na biznes, jak i wizerunek PZU. Całościowa ocena skuteczności i trwałości zmian będzie możliwa po pewnym czasie, jednak już teraz wyniki badań dowodzą, że udało się zrealizować nasz cel - dotrzeć z komunikatem do wielu klientów konkurencji i przekonać ich o tym, że PZU to marka nowoczesna, przyjazna i warta rozważenia. Jestem pewien, że to nie koniec i że założone przez nas wskaźniki sukcesu nadal będą rosnąć.
Jak jednak sprawić, aby dalej rosło zainteresowanie usługami PZU?
Oczywiście to wszystko, o czym mówimy, jest niezwykle ważne, jestem jednak przekonany, że w ostatecznym rozrachunku to nawet nie najlepsze logo czy efektowna kampania reklamowa, ale stabilna sytuacja finansowa i wysoki poziom bezpieczeństwa zarówno dla inwestorów, jak i klientów jest tym, co buduje przewagę konkurencyjną PZU na rynku.
Potwierdza to m.in. decyzja S&P o utrzymaniu oceny ratingowej PZU na poziomie A ze stabilną perspektywą. To, że PZU utrzymuje najwyższy możliwy w Polsce rating w tak trudnym czasie dla instytucji finansowych jest potwierdzeniem bardzo silnej pozycji PZU i wyrazem zaufania rynku do realizowanej przez nas strategii.
No właśnie, w tym roku PZU zaprezentował także nową strategię. Jakie są jej najważniejsze elementy?
Nowa strategia na lata 2012-2014 nosi nazwę PZU 2.0. PZU to wizja silnej, prokonsumeckiej marki, wykorzystującej nowoczesne technologie w służbie klientowi. To wykorzystanie kompetencji czołowego asset managera w Polsce do zbudowania wizerunku firmy z sukcesem zarządzającej środkami klientów. To mocne wejście w segment medyczny. To także marka wyraźnie obecna poza Polską. Już teraz działa na rynkach litewskim i ukraińskim, szykując się do kolejnych ewentualnych inwestycji w Europie.
Rozumiem, że te zmiany będą zauważalne dla akcjonariuszy, ale czy również dla klientów?
Przede wszystkim dla klientów. Nowa filozofia biznesowa akcentuje otwarcie PZU na potrzeby i oczekiwania klientów. To właśnie oni niemal na każdym kroku obserwują, jak wizualnie i funkcjonalnie zmieniają się nasze oddziały, jak poprawia się jakość działań w ramach likwidacji szkód i podejście agentów. Konkretnych udoskonaleń jest wiele: usługa PZU online umożliwia klientom zakup ubezpieczeń przez internet i telefon. Paleta produktów i usług PZU Pomoc daje im faktyczną pomoc obok samego odszkodowania. Lista udogodnień jest znacznie dłuższa, podobnie jak liczba zmodernizowanych placówek PZU w całym kraju. Wcześniej sprawy dotyczące ubezpieczeń majątkowych i życiowych były załatwiane w oddzielnych placówkach, czasem po dwóch stronach tej samej ulicy. W tej chwili wspólnych placówek PZU SA i PZU Życie SA jest już ponad 350 i ta liczba ciągle rośnie. Docelowo połączone zostaną wszystkie placówki w kraju.
W ostatnich dniach akcje PZU na warszawskiej giełdzie są notowane na najwyższych poziomach w historii. To świadczy o skuteczności działań spółki w tym roku. Jednak tak dobrą passę niełatwo będzie utrzymać. Jakie są plany podtrzymania tej dobrej koniunktury?
Naszym kluczem do sukcesu jest ucieczka do przodu. Aby utrzymać dobrą passę, inwestujemy w przyszłość PZU. Już teraz pracujemy nad wdrożeniem nowego produktowego systemu informatycznego. Pozwoli on na lepszą obsługę klientów i usprawnienie operacji. Możliwe będzie m.in. ofertowanie klientów wedle ich potrzeb dzięki pełnemu obrazowi jego wymagań, zwiększenie elastyczności oferty oraz szybkie zmiany taryfowe, a także zdecydowane zmniejszenie produkcji papieru.
Dodatkowo poszukujemy możliwości inwestycyjnych zarówno w kraju, jak i za granicą. Intensywnie i z sukcesem rozwijamy działalność w krajach bałtyckich. Jesteśmy obecni na Litwie, na Łotwie pierwsza sprzedaż polis jest planowana w I, a w Estonii w II kwartale 2013 roku. Jednak nasz potencjał i ambicje sięgają zdecydowanie dalej. Z niecierpliwością oczekuję nowego 2013 roku, ponieważ jestem przekonany, że będzie on dla PZU równie ciekawy, co mijający, i mam wrażenie, że po raz kolejny to będzie rok dla PZU wyjątkowy.
@RY1@i02/2012/233/i02.2012.233.14000060e.802.jpg@RY2@
Andrzej Klesyk , prezes zarządu PZU
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu