Wykorzystamy nasze unikalne możliwości
Rozmowa z Łukaszem Gołębiowskim, dyrektorem pionu ds. Klienta Biznesowego i Instytucjonalnego Poczta Polska S.A.
Co istotnego dla Poczty Polskiej ulegnie zmianie po 31 grudnia 2012 r., kiedy dojdzie do deregulacji rynku przesyłek pocztowych do 50 g?
Poczta Polska już od dłuższego czasu przygotowuje się do liberalizacji rynku usług listowych, na którym co prawda mieliśmy monopol formalny, ale nie praktyczny. Konkurenci w sprytny sposób go obchodzili. Najważniejsze jest jednak to, że już się zmieniła i zmieniać się będzie cały czas nasza filozofia podejścia do klienta. Skończyło się jego traktowanie jako petenta. Teraz chcemy zaoferować mu wartości, za które chętnie zapłaci, bo sam też na tym zyska. A Poczta Polska z 26 tys. listonoszy i kurierów, ponad 8000 placówek pocztowych oraz złożonym systemem logistycznym ma unikalne w skali kraju możliwości oferowania różnorakich usług pocztowych, kurierskich, logistycznych i dystrybucyjnych. Poczta jest jedynym w kraju podmiotem, który może zaproponować usługi logistyczne, kurierskie czy w zakresie wysyłki przesyłek listowych. Jak pokazują niezależne badania naszych klientów, pod względem terminowości jesteśmy najlepsi na rynku. Co oczywiste, intensywnie pracujemy nad tym, by odzyskać utraconych wcześniej klientów biznesowych. Przekonujemy ich do naszej wysokiej jakości i staramy się uwzględniać realia cenowe. Poza tym pytamy o ich nowe potrzeby i konsekwentnie je uwzględniamy w naszej ofercie produktowej.
Czy dla tych klientów nowinki technologiczne grają ważną rolę?
Owszem, są bardzo istotne. A mamy dla nich m.in. nowości w postaci informatyzacji procesu nadawania przesyłek. Poza tym klient będzie mógł monitorować paczki i proces realizacji usług. Podkreślam, Poczta Polska chce dotrzeć do powracających do nas klientów dzięki jakości i dobrym cenom, a przede wszystkim otwarciu na ich potrzeby.
Co będzie bronią Poczty Polskiej przeciwko konkurencji, jeśli chodzi o rynek przesyłek do 50 g?
Będziemy podnosili jakość, a to w praktyce oznacza przede wszystkim lepszą terminowość i wyższe wskaźniki doręczalności. Oferujemy też naszym klientom unikalną usługę "produkcji korespondencji", jaką jest przesyłka hybrydowa. To znaczy przyjmiemy od klienta korespondencję w formie elektronicznej, a następnie przetworzymy ją na formę papierową, zapakujemy, zaadresujemy i dostarczymy odbiorcom. Jednym słowem, zmniejszymy złożoność całego procesu z punktu widzenia czynności wykonywanych do tej pory przez klienta. To obniży jego ryzyko operacyjne i da możliwość obniżenia kosztów. Dodatkowo jesteśmy w stanie realizować usługi archiwizacji fizycznej lub cyfrowej. Tak kompleksową i złożoną usługę zaoferowaliśmy Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego. Pozwoliło to nam zawrzeć największy kontrakt w historii polskiego rynku pocztowego o wartości 353 mln zł.
Które obszary usług będą dla Poczty Polskiej w najbliższym czasie najważniejsze z punktu widzenia przychodów?
Będą to usługi listowe oraz w coraz większym stopniu usługi kurierskie, logistyczne oraz cashprocessingowe, w tym w zakresie ochrony, przeliczania i transferu gotówki. Mają one istotny potencjał wzrostu - oczywiście oprócz tradycyjnej korespondencji. Nie bez znaczenia jest możliwość wykorzystania przez Grupę Kapitałową crosselingu powyższych usług Poczty Polskiej z wysokodochodowymi usługami finansowymi, bankowymi czy ubezpieczeniowymi.
Jakie grupy klientów Poczta uznaje za kluczowe?
Każdy klient jest ważny, oczywiście pod względem dochodowości kluczowe znaczenie mają dla nas klienci biznesowi oraz cały sektor publiczny - administracji państwowej czy samorządowej, gdzie chcemy utrzymać naszą wiodąca pozycję ze względu na pewność obrotu i możliwość dotarcia praktycznie do każdego odbiorcy w kraju.
Ważne są dla nas również branże telekomunikacyjna i finansowa. Istotnym kierunkiem będą obsługa segmentu e-commerce oraz klienci, którzy będą chcieli wykorzystać siłę naszej logistyki w obrocie materiałów wewnątrz organizacji klienta czy też w jego relacji z klientami, dystrybutorami, nie wyłączając dostawców.
Jak spółka jest przygotowana do wszystkich tych zadań pod względem organizacyjnym?
Już jesteśmy gotowi. Oczywiście nadal będziemy rozwijać nasze możliwości oferowania usług w każdym ich wymiarze. Jednak z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że na datę formalnego uwolnienia rynku listowego jesteśmy - z korzyścią dla klientów - gotowi.
Wdrażając zmiany organizacyjne, czerpiecie ze wzorców zagranicznych, korzystacie z zewnętrznego doradztwa?
Zasadnicze zmiany przeprowadzamy samodzielnie. Czytelnik musi sobie zdawać sprawę, że jesteśmy firmą liczącą blisko 90 tys. pracowników i z tego potencjału, także intelektualnego, korzystamy, przede wszystkim. Ważne by ten kapitał drzemiący w ludziach najpierw obudzić, a potem spożytkować. Nie uciekamy od podpatrywania doświadczeń zagranicznych operatorów, którzy przechodzili podobną rewolucję kilka czy kilkanaście lat temu. Myślę tu o pocztach we Francji, Włoszech, Niemczech czy w Finlandii. Bierzemy też pod uwagę doświadczenia z innych branż niż pocztowa, w tym logistycznej i bankowej.
Kiedy Poczta Polska będzie gotowa do świadczenia e-usług listowych w pełnym zakresie?
Usługi dla klientów biznesowych i instytucjonalnych już z powodzeniem oferujemy, chodzi tu zwłaszcza o przesyłkę hybrydową. Natomiast pierwsze e-usługi dla klienta indywidualnego ruszą zgodnie z planem w 2013 roku. Mam tu na myśli np. eZnaczek czy eKartkę pocztową.
Czy spółka będzie zmierzała w kierunku firmy logistycznej, czy quasi-finansowej?
Mamy możliwość połączyć wszystkie te ogniwa w jedną, spójną całość. Grzechem byłoby nie wykorzystać możliwości sprzedażowych naszych blisko 90 tys. pracowników. Z powodzeniem możemy rozwijać oba kierunki. Nie bez znaczenia jest też nasza społeczna i państwowa misja zapewnienia powszechnego dostępu do usług pocztowych, co z jednej strony jest dużą odpowiedzialnością, szansą biznesową, ale też, o czym warto pamiętać, istotnym obciążeniem kosztowym dla całej organizacji, chociażby w porównaniu z naszą konkurencją.
W jakich obszarach rynku pana zdaniem konkurencja dla Poczty Polskiej będzie najgroźniejsza?
Z pewnością narastać będzie konkurencja na rynku listowym. Choć my dzięki coraz lepszemu portfelowi usług utrzymujemy wiodącą pozycję na tym rynku. Konkurencji doświadcza już segment usług bankowo-ubezpieczeniowych, gdzie na razie koncentrujemy się na obsłudze klientów indywidualnych, ale nie zamierzamy odpuszczać segmentu biznesowego. Będzie on dla nas z biegiem czasu coraz ważniejszy.
@RY1@i02/2012/227/i02.2012.227.21400010b.803.jpg@RY2@
fot. Wojciech Górski
Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że na datę formalnego uwolnienia rynku listowego jesteśmy - z korzyścią dla klientów - gotowi
Rozmawiał Dariusz Styczek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu