Warto inwestować w nowe miejsca pracy
Tworzenie nowych miejsc pracy w okresie słabszej koniunktury stało się działaniem bardzo cennym. Liderem pod tym względem są małe i średnie przedsiębiorstwa. Sektor MSP dominuje bowiem w usługach, gdzie powołanie nowej firmy i zatrudnianie w niej jest relatywnie najłatwiejsze i jednocześnie najtańsze
Skąd mali przedsiębiorcy pozyskują pieniądze na tworzenie nowych stanowisk pracy? Praktyka pokazuje, że są to przede wszystkim własne pieniądze oraz rodzinne oszczędności. Ale nie tylko, coraz częściej firmy usługowe korzystają z dofinansowania miejsc pracy przez urzędy pracy, zwłaszcza że utworzenie nowego stanowiska nie jest tu tak kosztochłonne jak w przemyśle, handlu czy transporcie.
Nasi bohaterowie inwestują otrzymane pieniądze w proste przedsięwzięcia - firmy sprzątające czy cateringowe. Uzbrojenie stanowisk pracy jest tu relatywnie niedrogie i otrzymane od państwa środki z powodzeniem wystarczają na zakup prostego sprzętu, co już pozwala im zatrudnić nowego pracownika. A taki proces często ma charakter lawinowy. Jedno, dwa czy trzy miejsca pracy sfinansowane w ten sposób stwarzają szansę na tworzenie kolejnych dzięki coraz większym kontraktom.
Rozwój organiczny w sektorze MSP jest czymś naturalnym. I ma tę zaletę, że jest procesem bezpiecznym z finansowego punktu widzenia. Inwestując rodzinne zasoby, właściciele takich firm unikają nadmiernego ryzyka czy zbyt daleko idącej dywersyfikacji działania, nad którą mogą w pewnym momencie stracić kontrolę. Oczywiście nawet działając tak ostrożnie, są narażeni na niesolidnych kontrahentów, a dla małych firm zwłaszcza typu start up nawet niewielki zator płatniczy może okazać się zgubny.
Małe przedsięwzięcia rozwijają się w sposób bezpieczny, ale dość powolny.
Zdynamizowanie tego procesu to przede wszystkim kwestia pieniędzy. Skok na głębszą wodę jest możliwy jedynie dzięki zastrzykowi finansowemu. Może on pochodzić, i najczęściej pochodzi, z trzech źródeł: banków, funduszy europejskich i z urzędów pracy.
Mali przedsiębiorcy, wbrew obiegowej opinii, co pokazują zaprezentowani w poniżej w publikacji, nie są w większości przeciwnikami zatrudniania na etat.
Nie szaleją z rozdawaniem etatów, ale prawie każdy z nich chce mieć grupę zatrudnionych na stałe pracowników, na których może polegać i wymagać od nich nierzadko pracy w godzinach nadliczbowych czy w weekend, a to w dominującej w sektorze MSP działalności usługowej jest standardem. Liczy się rodzinna atmosfera pracy i partnerskie relacje.
Obawa, że kolejny pracownik zatrudniony na stałą umowę wywróci firmę, jest pewnym mitem. Właściciele małego biznesu, na co dzień pracujący ramię w ramię ze swoimi pracownikami, lepiej niż wielcy pracodawcy rozumieją, jak ważna jest stabilizacja zatrudnienia i że czasami warto ponieść wyższe koszty pracy, bo to po prostu się opłaca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu