Dziennik Gazeta Prawana logo

Whisky zamiast czystej. Pijemy mniej, za to droższe trunki

27 czerwca 2018

Po wzrostowym trendzie na rynku mocnych alkoholi zostało wspomnienie

Po pierwszym półroczu producenci wódki zacierali ręce. Sprzedaż trunku wzrosła o ponad 2 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Wszystko wskazywało na to, że Polacy wrócili do starych przyzwyczajeń i znów wybierają trunki wysokoprocentowe. Ale wakacje przyniosły radykalne odwrócenie trendu i ostatecznie po siedmiu miesiącach roku jest spadek sprzedaży wódki o 0,2 proc. - do 233 mln litrów. W sierpniu niechęć Polaków do tradycyjnego trunku się pogłębiła. To dowód na to, że ożywienie w pierwszej połowie było zasługą 700 tys. zagranicznych kibiców, którzy przyjechali na Euro 2012.

Pomimo spadającego spożycia producenci nie narzekają, bo rośnie wartość sprzedaży - o 1,2 proc. do 9,8 mld zł. To efekt powolnego odpływu klientów z najniższego segmentu wódek do szarej strefy lub do segmentu średniego, w którym w tej chwili producenci oferują największy wybór alkoholi wysokiej jakości. - Udział wódki ze średniej półki cenowej - 17 - 22 zł w rynku sięga już 64 proc. Naszą najlepszą marką w tej kategorii jest Krupnik, który generuje około 22 proc. sprzedaży całej półki średniej - wymienia Tomasz Kowalski, dyrektor operacyjny Grupy Sobieski.

Na nowych zwyczajach konsumentów korzysta też CEDC. W jej przypadku siłą napędową jest Soplica i Żubrówka Biała. Sprzedaż tej pierwszej wzrosła w tym roku o 30 proc.

Wzrost wartości rynku przy jednoczesnym spadku ilości sprzedaży jest też wynikiem rosnącej popularności wódek importowanych. Polacy, zupełnie jak na rynku piwa, szukają nowych smaków i sięgają po zwykle droższe alkohole sprowadzane z zagranicy. Do tego odbywa się to właśnie ich kosztem.

- W ciągu roku wartość sprzedaży Smirnoff Black wzrosła o 86 proc. To pozwoliło marce podwoić udziały w rynku importowanych alkoholi premium z 2 do 4 proc. - mówi Aneta Jóźwicka z Diageo, właściciela Smirnoff Black. Jednocześnie popyt na Smirnoff Vladimir, który produkowany jest w Polsce, zmalał o kilka procent.

O większym wyrafinowaniu konsumentów świadczy też rosnące zainteresowanie whisky. - To obecnie najszybciej rosnąca kategoria na rynku alkoholi mocnych. Rośnie o 23 proc. rocznie - dodaje Aneta Jóźwicka.

Ostra walka cenowa i wahania w popycie niekorzystnie wypływają na wyniki producentów. Polmosy, które znane były z produkcji tanich alkoholi, wypadają z rynku. W zeszłym roku zakończono likwidację czterech z nich - Konesera, Sieradza, Łodzi i Konina. W tym prowadzona jest likwidacja kolejnych polmosów: Józefowa, Szczecina, Torunia i Kutna.

@RY1@i02/2012/202/i02.2012.202.00000090b.803.jpg@RY2@

Spożycie wódki będzie spadało

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.