Tarnów i Puławy mają już plan połączenia
Przemysł chemiczny
Głównym celem Azotów Tarnów po połączeniu z Puławami ma być wejście do WIG20 - wynika z informacji, jakie podały obie firmy po podpisaniu porozumienia o zasadach konsolidacji. Jak powiedział portalowi Wnp.pl Jerzy Marciniak, prezes Tarnowa, konsolidacja polskiej chemii to jedyny sposób na zwiększenie konkurencyjności polskich firm oraz na obronę przed wrogimi przejęciami.
O Azoty Tarnów ubiegał się rosyjski koncern Acron, który ogłosił wezwanie na jego akcje. Jednak zakończyło się ono fiaskiem m.in. z powodu niechęci Skarbu Państwa, który nie chciał wpuścić Rosjan do spółki, choć ci podwyższyli cenę (z 36 do 45 zł za papier).
Jednak przejęcie Puław też nie odbywało się w dobrej atmosferze. Przeciwko niemu protestowali zarówno pracownicy spółki z Lubelszczyzny, jak i tamtejsi samorządowcy, którzy bali się zmarginalizowania przedsiębiorstwa oraz zwolnień.
Nastroje ma poprawić wczoraj podpisana umowa, która określa m.in. zasady ładu korporacyjnego ZA Puławy oraz ZA Tarnów oraz model funkcjonowania grupy kapitałowej. Poza tym nowy podmiot ma funkcjonować jako "Grupa Azoty", co także jest ukłonem w stosunku do przeciwników połączenia.
Tarnów w połowie lipca wezwał do sprzedaży akcji Azotów Puław po 110 zł za walor. W wezwaniu złożono zapisy na 10,3 proc. kapitału. Azoty Tarnów zdecydowały, że kupią wszystkie akcje, na które złożono zapisy. O powodzeniu planu połączenia przesądziła postawa Skarbu Państwa, który ma w Puławach ponad 50 proc. głosów. W podmiocie, powstałym po fuzji, MSP chce mieć więcej niż 32 proc.
PAP
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu