Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Jak OC, to w promocji

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ubezpieczyciele walczą o klientów niepowodujących stłuczek. W niektórych regionach mogą oni zyskać nawet dodatkowe 39-proc. zniżki

Jeszcze kilka tygodni temu towarzystwa ubezpieczeniowe zapewniały, że kolejnej wojny cenowej nie będzie. Deklarowały, że ceny ubezpieczeń komunikacyjnych muszą rosnąć, bo idzie w górę wartość wypłacanych odszkodowań. Ale ostatnio zaroiło się od promocji i zniżek dla bezszkodowych kierowców.

- Teoretycznie stawki pozostają na dotychczasowych poziomach - wyjaśnia Aneta Olszowy z agencji Sicuro w Legnicy. - Jednak od pewnego czasu towarzystwa wprowadzają promocje w ubezpieczeniach. Kończy się wakacyjna, zaczyna jesienna itp. Każdy stara się jakąś zniżkę zaproponować - dodaje.

Sicuro sprzedaje ubezpieczenia Avivy, Compensy, InterRisk, Ergo Hestii, Allianza i Liberty Direct. Maksymalnie można w tych towarzystwach uzyskać 70-proc. zniżkę za bezszkodową jazdę. Identyczną ofertę te same zakłady oferują w Bydgoszczy. Do akcji promocyjnej włączyły się tam także Warta i PZU. Jeszcze dalej poszło HDI Asekuracja w Małopolsce - nowych klientów kusi 39-proc. upustem od normalnej taryfy uwzględniającej już standardową zniżkę za bezszkodową jazdę w wysokości 60 proc. - Promocja rozpoczęła się jeszcze przed wakacjami - wyjaśnia właściciel agencji w Krakowie. - W tej chwili to najatrakcyjniejsza oferta i rzeczywiście dobrze się sprzedaje - dodaje.

Walka o klientów toczy się także w stolicy. Na stronach warszawskich agencji pojawiły się informacje, że we wrześniu kierowcy mogą w wybranych towarzystwach otrzymać do 50 proc. zniżki w ubezpieczeniu NNW kierowcy i pasażerów oraz do 15 proc. w ubezpieczeniu Autocasco i OC komunikacyjnym. - Promocje są najróżniejsze, Warta np. nie stosuje już zasady powrotu do pełnego wymiaru zniżek po 7 latach bezszkodowej jazdy, wystarczy deklaracja ubezpieczonego, że nic mu się nie przydarzyło w ciągu ostatnich trzech lat - wyjaśnia jeden z brokerów.

Marcin Jaworski, rzecznik Warty, tłumaczy, że to normalna strategia firmy.

- Obniżamy stawki, aby pozyskać nowych klientów, np. jeśli rzeczywiście widzimy niższą szkodowość w danym regionie, czy dla określonej grupy kierowców - zapewnia Jaworski. Dodaje, że firma może sobie na to pozwolić, bo system niepozwalający klientom, którzy powodują szkody, uciec przez zwyżką, jest coraz szczelniejszy. Dlatego rośnie rozpiętość stawek pomiędzy stosowanymi w umowach dla ostrożnych kierowców a tymi, które płacą powodujący wypadki.

Z kolei Rafał Karski, dyrektor sprzedaży i marketingu Liberty Direct, oficjalnie przyznaje, że wojna cenowa już trwa. - To normalne, że po okresie dbania o rentowność wszyscy zaczęli baczniej się przyglądać wielkości przypisu składki. Najwięcej klientów straciły tradycyjne towarzystwa i to one teraz głównie proponują dodatkowe zniżki, aby ich odzyskać - twierdzi.

Zapewnia jednak, że Liberty Direct składek nie obniża.

W ocenie Marcina Tarczyńskiego, analityka Polskiej Izby Ubezpieczeń, okazjonalne obniżki czy promocje zawsze miały i będą mieć miejsce, niezależnie od sytuacji na rynku. - To jest standardowy element walki o klienta - zapewnia Tarczyński. - Jednocześnie wstępne dane rynkowe po II kwartale tego roku pokazują, że średnia stawka za OC wzrosła, a nie zmalała. Wartość wypłacanych ogółem odszkodowań również, co nie znamionuje zmiany tego trendu - dodaje.

@RY1@i02/2012/170/i02.2012.170.00000140b.802.jpg@RY2@

Wyniki towarzystw ubezpieczeniowych dotyczące sprzedaży polis komunikacyjnych OC

Elżbieta Glapiak

elzbieta.glapiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.