LOT straci na boeingu
Maszyna LOT-u, która w listopadzie zeszłego roku lądowała awaryjnie w Warszawie, trafi pod młotek.
Narodowy przewoźnik nie wyklucza nawet, że sprzeda go na części. Chce zmniejszyć stratę, jaką poniesie na wypadku. Nie chce zdradzić, o jaką kwotę chodzi.
- Ubezpieczenie nie pokryło w całości naszych strat - mówi Andrzej Kozłowski z biura prasowego PLL LOT. Boeing 767-300 był eksploatowany przez LOT na podstawie umowy leasingowej ze spółką Air Castle z USA. Przywrócenie samolotu do stanu pozwalającego na jego dalszą eksploatację okazało się nieopłacalne. LOT przejął więc samolot na własność, po czym ogłosił przetarg na sprzedaż. Oferta przetargowa dopuszcza sprzedaż osobno kadłuba i silników. Firma chce sfinalizować transakcję już w lipcu.
cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu