Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polski konsument podąża za Europą

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Dla polskiego konsumenta ostatnie 20 lat to czas epokowych zmian. Od niemile widzianego w sklepie petenta z kartkami na mięso w ręku w 1989 roku po dzisiejszego króla rynku, dla którego handel pracuje 24 godziny na dobę

Radykalna zmiana statusu polskiego konsumenta to efekt transformacji gospodarczej, za którą stoi błyskawiczny wzrost jego dochodu per capita w ostatnim dwudziestoleciu. Jeśli w 1992 roku dysponował on zaledwie 4900 dol., to w 2010 r. już 18 000 dol., co powoli zbliża go do średniej unijnej sięgającej 29 200 dol. Nie ulega wątpliwości, że luka dochodowa między polskim a zachodnioeuropejskim konsumentem systematycznie się zmniejsza. Za tym idą zmiany w poziomie spożycia, zachowaniach i zwyczajach konsumenckich.

- Udział wydatków na dobra pierwszej potrzeby w budżetach Polaków zmniejsza się, co jest związane z bogaceniem się społeczeństwa, wciąż jednak jest on prawie dwa razy większy niż w przypadku konsumentów ze starej Unii - zauważa Bartosz Krawczyk, menedżer z firmy doradczej Deloitte. Spośród 18 podstawowych artykułów konsumpcyjnych klasyfikowanych przez GUS od 1990 r. spadek spożycia objął 10 grup, a w 8 odnotowano wzrost. Na przykład zdecydowanie mniej kupujemy dziś ziemniaków, tłuszczów czy cukru, a więcej m.in. owoców, drobiu czy jaj.

Ewolucji uległy nie tylko przyzwyczajenia żywieniowe, lecz także zachowania konsumenckie. - Charakterystyczną postawą większości Polaków po rozpoczęciu procesu transformacji gospodarczej było przekonanie, że tylko wysoka cena jest gwarancją jakości. Wraz z nasyceniem rynku i wzmocnieniem klasy średniej wybory zakupowe zaczął kształtować racjonalizm - mówi Alicja Koleśnik, dyrektor handlowy Jeronimo Martins Polska SA. W ocenie Alicji Koleśnik zjawisko to dobrze oddaje termin "smart shopping" oznaczający efektywne kupowanie. Przykładem zmiany postaw może być również rosnąca popularność zakupów internetowych z wykorzystaniem porównywarek cenowych oraz zakupów grupowych.

Nie we wszystkim naśladujemy dojrzałych zachodnich konsumentów.

W latach 90. Polacy, dla których samochód był przez wiele lat symbolem luksusu, traktowali jego zakup jako zdecydowanie ważniejszy niż mieszkańcy Europy Zachodniej - zauważa Jerzy Kalinowski, partner w KPMG. Także dziś różnimy się co do preferencji konsumenckich. Mimo wzrostu zamożności preferujemy spożywanie posiłków w domu, a nie jak większość Europejczyków - na mieście. Kupujemy też mniej tabletów czy smartfonów niż w innych krajach UE, ale to wynika z naszej słabszej siły nabywczej.

Zmiany gospodarcze i społeczne w Polsce spowodowały stopniową zmianę postaw konsumentów. Polacy zaczęli żyć coraz bardziej dynamicznie. Mają mniej czasu, oczekują więc sklepów, gdzie mogą zrobić szybkie codzienne zakupy blisko miejsca zamieszkania. - Stąd bierze się m.in. dynamiczny rozwój formatu handlowego convenience - zauważa Alicja Koleśnik.

Co do obserwowanych trendów w zachowaniach konsumentów, to nie ulega wątpliwości, że Polacy będą podążać ścieżką już wydeptaną przez zamożniejszych sąsiadów z Unii Europejskiej. Można wskazać dwa zjawiska. Po pierwsze, liderami zachowań są w Polsce mieszkańcy dużych miast o dochodach przekraczających średnią krajową, identycznie jak w UE. I ta grupa stale będzie się poszerzać obok nowego ważnego segmentu konsumentów - zamożnych rolników. Po wtóre, jeszcze przez lata będziemy powielać zachowania konsumenckie notowane w zamożniejszych krajach w latach 70. i 80. - robić zakupy w centrach handlowych, racjonalizować wybory, kupując w dyskontach. Ale przez jakiś czas pozostaną też różnice, które wynikają z naszej odmiennej mentalności i kultury. Na przykład konsumenci w Polsce, w odróżnieniu od Portugalczyków, bardziej racjonalnie niż emocjonalnie podchodzą do zakupów. Są również bardziej wrażliwi na ceny, a zakupy robią znacznie częściej niż większość Europejczyków.

Kronika sukcesu

- zniesione zostały kartki na żywność

- powstało pierwsze w Polsce centrum handlowe - "Panorama" w Warszawie

- Jeronimo Martins wchodzi na polski rynek. Powstają pierwsze sklepy sieci Biedronka

- powołany został Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.