Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec okresu prosperity dla puławskich Azotów

28 czerwca 2018

Przemysł chemiczny

Idą trudne czasy dla Zakładów Azotowych Puławy. Lider w produkcji nawozów azotowych w Polsce i wytwórca melaminy, mający 7 proc. udziału w światowych mocach produkcyjnych tego surowca stosowanego do wyrobu żywic, w ostatnich kwartałach korzystał na sprzyjającej koniunkturze.

Wysokie ceny zbóż, zwiększające zasoby rolników, pomagały Puławom w osiąganiu zysków w sektorze nawozowym. Eksperci spodziewają się jednak korekty notowań zbóż rzędu 15 proc. Według analityków DI BRE Banku będzie to dotkliwe dla ZA Puławy (ZAP), zwłaszcza przy wysokich cenach gazu (od kwietnia zdrożał o 15 proc., a niewykluczone, że PGNiG znów podniesie ceny). Druga zła wiadomość to mniejsza dynamika wzrostu w Chinach, które są istotnym rynkiem zbytu dla produkowanego w Puławach kaprolaktamu (związku do produkcji włókien syntetycznych). Rośnie też podaż tego produktu. Nowe moce produkcyjne pojawiają się m.in. w Chinach. Powstały też nowe zakłady w Trynidadzie i Katarze, korzystające z tanich źródeł gazu, a wkrótce uruchomiona zostanie fabryka w Rosji o mocy wytwórczej 50 tys. ton rocznie (ZAP mogą produkować 6 tys. t). Europejska podaż melaminy, na której dotąd ZAP realizował wysokie marże, wzrośnie o ponad 10 proc.

Według Kamila Kliszcza z DI BRE puławskim Azotom nie sprzyja też wezwanie na akcje Azotów Tarnów (AT), które wczoraj Acron przedłużył do 29 czerwca. Jeśli Rosjanie przejmą AT, zagrożona zostanie pozycja konkurencyjna ZAP, które nie mają dostępu do tanich surowców: apatytu, potasu i gazu.

Część analityków jest przekonana, że gdy Acron kupi AT, będzie dążył do obniżenia cen nawozów w Polsce, co pogorszy wyniki firmy i da Acronowi możliwość tańszego kupna pozostałych akcji Tarnowa. - Skutkiem ubocznym będzie zwiększenie sprzedaży przez Acron-Tarnów kosztem pozostałych polskich spółek. To doprowadziłoby do obniżenia wartości Puław, które mogłyby stać się kolejnym tanim celem do przejęcia - tłumaczy jeden z ekspertów branży.

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.