W sprawie PGE minister się poprawi
Na 27 czerwca zarząd PGE zwołał kolejne nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, choć ostatnie odbyło się zaledwie w środę. Wbrew oczekiwaniom Krzysztofa Kiliana, prezesa spółki, zostały na nim odrzucone zmiany w statucie PGE.
Przyjęto tylko dwie z pięciu projektowanych poprawek, ale trzy, które dawały Kilianowi większą władzę nad firmą, zostały odrzucone m.in. głosami przedstawicieli Skarbu Państwa. To spore zaskoczenie, bo - jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy - prezes, który uchodzi za bliskiego znajomego premiera Donalda Tuska, przez dwa miesiące uzgadniał treść zmian z radą nadzorczą. - Ich odrzucenie uznaję za nieporozumienie. Wygląda na to, że Skarb Państwa był przeciwny zmianom, które sam zaproponował - mówił w środę Kilian.
Wczoraj szef PGE nie komentował już całej sytuacji. Może dlatego, że minister skarbu Mikołaj Budzanowski chce naprawić błąd. - Jesteśmy za tym, by jak najszybciej zwołać walne zgromadzenie i jeszcze raz przegłosować proponowane zmiany - powiedział we czwartek.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu