Rozwój dróg i kolei szansą dla portów
Transport i logistyka
Nasze bałtyckie porty mają szanse przejąć rolę hubu dla regionu i zdetronizować niemiecką konkurencję - takie opinie pojawiły się podczas panelu poświęconego rynkowi logistycznemu podczas drugiego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
- Dziś Hamburg postrzegany jest jako brama na Wschód. Ale za kilka lat to Polska ma szansę przejąć tę rolę - twierdzi Boris Wenzel, prezes DCT Gdańsk, terminalu kontenerowego. Kierowana przez niego spółka ma 50 proc. udziałów w portowym rynku kontenerowym. Praga, Bratysława, Kijów, Mińsk, a nawet Moskwa to zdaniem szefa DTC Gdańsk rynki, na które jest znacznie łatwiej przewieźć towary z polskich portów niż zagranicznych. - Zwłaszcza że w Polsce dynamicznie rozwija się infrastruktura drogowa i kolejowa - zauważa Wenzel.
Czy Gdańsk faktycznie jest w stanie zdetronizować Hamburg? To na razie melodia przyszłości. Dziś z poziomem przeładowanych towarów w portach morskich 1,2 ton na mieszkańca zajmujemy ostatnie miejsce wśród 22 krajów UE mających dostęp do morza. Znajdujące się na czele stawki Estonia (28,7 ton), Holandia (28,3) i Łotwa (26,6) biją nas na głowę kilkunastokrotnie.
Największe porty Europy zlokalizowane są na wybrzeżu Morza Północnego. Numerem jeden jest Rotterdam (przeładowujący 395,8 mln ton), Antwerpia (160 mln ton) i Hamburg (94,8 mln ton). Polskie miasta nie wytrzymują z nimi porównania. Największy port - w Gdańsku - przeładował 26,4 mln ton, a drugi w Gdyni - 14,7 mln ton.
Zdaniem szefa ID Logistics potencjał polskiego rynku logistycznego wynika z rosnącej konsumpcji. - To warunek zwiększania się rynku - mówi Marc Le Bozec.
Wyniki poprawiają nie tylko porty. Przyszłość w różowych kolorach widzą też operatorzy kolejowi i dostawcy usług logistycznych.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu