Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Anteny satelitarne ostro podgryzają kablówki

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W ciągu ostatnich czterech lat podwoiła się liczba Polaków oglądających telewizję za pośrednictwem talerzy

Wydawać by się mogło, że w dobie coraz gęściej oplatających kraj sieci kablowych, telewizji internetowej oraz naziemnej telewizji cyfrowej anteny satelitarne będą traciły na znaczeniu. Nic bardziej mylnego - talerze nie tylko nie odchodzą do lamusa, ale kupujemy ich coraz więcej. Tylko w ubiegłym roku satelity kupiło 500 tys. osób. - Cyfrowa telewizja naziemna będzie tylko takim minimum programowym, więc bez uzupełnienia satelitą czy telewizją kablową na pewno nie zaspokoi potrzeb telewidzów - ocenia Janusz Sulisz, ekspert z magazynu "SAT Kurier".

Prawdziwym złotym wiekiem dla telewizji satelitarnej był przełom lat 80. i 90. Wówczas anteny dawały dostęp do kilkuset kanałów telewizyjnych z całego świata i jednocześnie były na tyle tanie, że stały się powszechnie dostępne. Zastój na rynku pojawił się w momencie, gdy wtargnęły na niego sieci kablowe i platformy telewizyjne, a do tego doszły zapowiedzi rychłego przejścia z naziemnego nadawania analogowego na cyfrowe. Paradoksalnie dzisiaj to właśnie to przejście na cyfrowe nadawanie telewizji naziemnej odpowiada za większy popyt na talerze. - Nie ma pewności, że po wyłączeniu nadawania analogowego na telewizyjnej mapie Polski nie pojawią się białe plamy. I właśnie na prowincji jest coraz więcej klientów dla telewizji satelitarnej - przyznaje Marcin Ornass-Kubacki, prezes zarządu telewizji satelitarnej Astra na teren Europy Środkowo-Wschodniej.

Podobny trend widać w danych dla całej Europy. Podczas gdy jeszcze w 2007 roku dostęp do telewizji satelitarnej miało 68 proc. mieszkańców Starego Kontynentu, a do telewizji kablowych - 71 proc., to obecnie w tym pierwszym przypadku jest to 84 proc., a w drugim - 69 proc. A więc tendencje się odwróciły.

- Obecnie polski rynek satelitarny rośnie najszybciej w Europie, obok Wielkiej Brytanii, Niemiec i Ukrainy. W ciągu czterech lat liczba gospodarstw domowych oglądających telewizję z satelity wzrosła z 2,9 mln do 5,67 mln, czyli niemal dwukrotnie - wylicza Ornass-Kubacki.

Za część wzrostu odpowiadają platformy cyfrowe, ale rośnie też sprzedaż tradycyjnych zestawów satelitarnych. - Wytłumaczenie jest proste. Wielu klientów po prostu przyciąga opcja: kupujesz zestaw, raz płacisz, a potem możesz już oglądać za darmo bez comiesięcznych rachunków. Do tego nadal jest sporo obszarów, choćby na Podhalu, gdzie już są problemy z zasięgiem telewizji naziemnej, i wszystko jedno, czy jest ona analogowa, czy cyfrowa - tłumaczy Sulisz. A tam, gdzie jest problem, rozwiązać można go jedynie talerzem.

@RY1@i02/2012/093/i02.2012.093.000000200.802.jpg@RY2@

Jak w Polsce telewizja satelitarna wypiera naziemną

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.