Dziennik Gazeta Prawana logo

Bohaterowie małego i średniego biznesu są wśród nas

30 czerwca 2018

Małe i średnie firmy bez obawy można nazwać cichymi bohaterami polskiej transformacji. Nieczęsto widoczne na czołówkach gazet, ale pracujące na sukces liderów w roli ich dostawców lub podwykonawców. Coraz więcej z nich już pod własną marką wyrusza na podbój lokalnego rynku o skali jednego lub kilku powiatów. A niektóre drobiazgowo penetrując zagraniczne rynki, bez problemu potrafią zaistnieć na nich z unikalnym produktem. Na co niekiedy wielkim firmom brakuje umiejętności, sprytu czy odwagi.

Tak dziś wygląda mapa polskiego małego i średniego biznesu - pełna cichych bohaterów, kapitalnie wykorzystujących swoje szanse. Ale ci bohaterowie nie są znikąd. MSP to w Polsce ponad 1,6 mln samodzielnych podmiotów gospodarczych zróżnicowanej wielkości - od jednoosobowych mikrofirm po zakłady z kilkudziesięciosobową załogą i milionowymi obrotami.

W serii comiesięcznych publikacji PKO Bank Polski, lider usług finansowych dla małych średnich przedsiębiorstw, wraz z DGP chcą pokazać bohaterów tego sektora. Każdy z prezentowanych szefów firm to osobowość, która w swoim środowisku wiedzie prym, przeciera nowe ścieżki i cieszy się też szacunkiem. Prezentując ich sylwetki, będziemy chcieli przybliżyć charakter polskiego sektora MSP.

A wszędzie na świecie sektor MSP ma swoją specyfikę, podobnie jest i w naszym kraju. Wynika ona z jego skali, genezy jego powstania, warunków działania i obecnych w nim ludzi, najczęściej przedsiębiorców w pierwszym pokoleniu. Te uwarunkowania determinują ich zachowania w gospodarce. Z jednej strony bardzo odważne, niekiedy na granicy ryzyka, a z drugiej strony zachowawcze, odnoszące się z rezerwą do nowości i pełne obaw wobec wszelkich zmian w prawie i przepisach gospodarczych.

Małe i średnie firmy, często prowadzone rodzinnie, nie zawsze też kierują się korporacyjnym imperatywem osiągania maksymalnego zysku. Tu liczy się też tradycja, zaufanie, sentyment, relacje społeczne czy też decyzje uwarunkowane więzami rodzinnymi.

Wobec takich klientów żadna gotowa matryca działania nie sprawdza się. Każdy, kto chce współpracować z sektorem MSP - niezależnie, czy jest to bank, czy dostawca usług telekomunikacyjnych - musi traktować małego przedsiębiorcę na równi z korporacjami. Te firmy często mają wymagania nie mniejsze niż ekonomiczni giganci, ale znacznie mniejsze możliwości. Nie oznacza to jednak, że można je lekceważyć. Wiele z nich jest jak mały samochód, z wielkim silnikiem w środku potrafią wyprzedzić w biznesie nawet wielkie limuzyny.

Jako klienci banku są nadzwyczaj ekonomiczni, a oszczędności towarzyszy skrupulatna kalkulacja. Przy tym wszystkim mali przedsiębiorcy, jak żadni inni, starają się wywiązywać ze swoich zobowiązań. Bo często ich nazwisko i firma są jednością, a marka to największa wartość przedsięwzięcia, wielokrotnie ich życiowego przedsięwzięcia.

Trudno zliczyć i wyłuskać z olbrzymiej liczby działających firm prawdziwych bohaterów, by ich wszystkich przedstawić. Ta liczba niemal z dnia na dzień rośnie, ponieważ codziennie setki tysięcy małych firm podpisują kontrakty, z których niektóre błyskawicznie mogą uczynić z nich bohaterów - krajowych lub na miarę województwa bądź powiatu. Istotne by w tym procesie towarzyszyli naszym bohaterom zaufani partnerzy. Przede wszystkim partnerzy finansowi, oferujący nie tylko korzystne warunki cenowe, ale również dostępność, bezpieczeństwo, czy wsparcie merytoryczne. Taki cel stawia sobie i realizuje od wielu lat PKO Bank Polski.

@RY1@i02/2012/079/i02.2012.079.21400010a.802.jpg@RY2@

wojciech górski

Agnieszka Wardak, dyrektor Departamentu Klientów Małych i Średnich Przedsiębiorstw PKO Bank Polski

Agnieszka Wardak

dyrektor Departamentu Klientów Małych i Średnich Przedsiębiorstw PKO Bank Polski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.