Małe i średnie spółki będą tracić na sile
Akcje i fundusze akcji misiów w ostatnim kwartale dały zarobić
Od początku roku trwa dobry okres dla małych i średnich spółek, czyli misiów, tak w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych. Indeks mWIG40, grupujący średnie przedsiębiorstwa, od 2 stycznia urósł o 17 proc. Wskaźnik sWIG80, w którego skład wchodzą małe firmy, poszedł w górę o 22,4 proc. W tym samym czasie WIG20 zwyżkował o 6,5 proc.
Nie pozostało to bez wpływu na fundusze akcji małych i średnich spółek. Od początku grudnia do końca lutego ta kategoria funduszy pokazała stopę zwrotu sięgającą 14,1 proc., podczas gdy fundusze akcji uniwersalnych zarobiły 7,4 proc. Także ostatnie 30 dni (licząc od 15 marca wstecz) są wyjątkowo dobre dla misiów. Prawdziwą rewelacją marca może się okazać uruchomiony kilka tygodni temu fundusz Pioneer Dynamicznych Spółek, który inwestuje zarówno w polskie, jak i zagraniczne (mogą stanowić połowę portfela) małe i średnie spółki. Od połowy lutego do połowy marca zarobił 12,5 proc. i wyprzedza drugi w kolejności fundusz o 2,78 pkt proc. - Ten wynik został osiągnięty dzięki polskim akcjom - przyznaje Peter Bodis, szef pionu zarządzania aktywami Pioneer Pekao TFI.
Eksperci nie mają wątpliwości, że w średnim terminie misie będą rosły. - Na razie nic nie wskazuje, by hossa na tych spółkach miała zostać powstrzymana. Dane makroekonomiczne są dobre, a rynki bardzo optymistycznie patrzą w przyszłość - uważa Piotr Rogowski zarządzający ING TFI.
Bodis zwraca uwagę, że polskie misie zostały w ostatnich latach znacząco przecenione. Ich papiery są relatywnie tanie w porównaniu ze spółkami o wysokiej wartości rynkowej.
Jednak w najbliższych dniach może nadejść korekta. Możemy zobaczyć spadki cen akcji misiów. - Wskazuje na to analiza wykresów indeksów mWIG40 i sWIG80 - uważa Marek Nienałtowski z Domu Kredytowego Notus.
Analitycy podkreślają też, że w kolejnych tygodniach dynamika wzrostu cen papierów małych i średnich spółek nie będzie już tak dobra jak w pierwszych miesiącach 2012 r. - Nadchodzi moment zwiększonej aktywności inwestorów zagranicznych, którzy w tym roku rzadko robili zakupy w Polsce. A oni są zwykle zainteresowani dużymi spółkami z WIG20. Czyli duże spółki powinny rosnąć bardziej niż misie - uważa Nienałtowski.
Podobnie uważa Krzysztof Stępień z Opera TFI. Zwraca uwagę, że misie są bardzo wrażliwe na koniunkturę gospodarczą. - A perspektywy dla polskiej gospodarki na ten rok nie są dobre i trudno się spodziewać pozytywnych zaskoczeń - ostrzega Stępień.
Piotr Rogowski z ING TFI przypomina jednak, że fundusze misiów to instrumenty długoterminowego inwestowania. - W skali kilku lat to właśnie małe i średnie spółki mają lepsze perspektywy wzrostu niż duże przedsiębiorstwa. Oczywiście są jednocześnie obarczone większym ryzykiem. Dlatego akcje i fundusze akcji misiów powinny stanowić góra 20 proc. portfela inwestora - mówi Rogowski.
@RY1@i02/2012/056/i02.2012.056.00000140c.802.jpg@RY2@
Stopy zwrotu funduszy małych i średnich spółek
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu