Dziennik Gazeta Prawana logo

Banki w USA zaliczyły stress testy

27 czerwca 2018

Symulacja przeprowadzona przez Rezerwę Federalną zakłada gwałtowne załamanie się gospodarki. Mimo to tylko cztery z największych banków miałyby problemy finansowe. Wśród nich Citigroup, narażony na problemy Europy

Amerykański sektor bankowy już na dobre wyszedł z kryzysu. Piętnaście spośród 19 największych instytucji finansowych USA przeszło przeprowadzone przez Rezerwę Federalną stress testy, mimo że były one wyjątkowo surowe. Nawet te, którym się to nie udało, są w lepszej kondycji niż w 2008 roku.

Fed sprawdził, czy i w jakim stopniu banki komercyjne są odporne na hipotetyczne załamanie amerykańskiej gospodarki - wzrost bezrobocia do 13 proc. (obecnie wynosi 8,2 proc.), załamanie się kursów akcji o 50 proc. i spadek cen nieruchomości o 21 proc. We wtorek wieczorem bank centralny - po raz pierwszy w historii prowadzonych od 2009 r. testów - ujawnił szczegółowe wyniki. Wymaganego minimum - 5 proc. kapitału najwyższej kategorii, tzw. tier 1 - nie osiągnęły: Citigroup (4,9 proc.), SunTrust (4,8 proc.) i Ally Financial (2,5 proc.), a także MetLife, w przypadku którego jednak ten wskaźnik był inaczej wyliczany. Najlepsi - Bank of New York Mellon, State Street i American Express - mają wskaźnik tier 1 na poziomie powyżej 10 proc.

Największy przegrany tegorocznych testów to oczywiście Citigroup, który jest trzecim co do wielkości bankiem w USA. Ale wynika to z większego niż w przypadku innych narażenia na zawirowania w Europie. Poza tym Fed podkreślił, że wszystkie banki są obecnie silniejsze niż w pierwszej rundzie przeprowadzonej po wybuchu kryzysu finansowego.

- Nie możemy się skarżyć, że te testy nie były wystarczająco rygorystyczne, więc dobrze jest wiedzieć, że większość banków przynajmniej przetrwa jeszcze jedną globalną burzę finansową - mówi Reutersowi Paul Ashforth z Capital Economics z Toronto.

Ale Fed chciałby, by banki nie tylko były w stanie przetrwać załamanie bez wsparcia z budżetu państwa - co im się nie udało w 2008 r. - ale miały takie rezerwy kapitałowe, by nadal były w stanie udzielać pożyczek. Wstrzymanie kredytów po wybuchu kryzysu przyczyniło się wówczas do jego pogłębienia.

Generalnie pozytywne wyniki stress testów pozwolą bankom, które wnioskowały o zgodę Fedu, na wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy lub na wykupienie z powrotem części swoich akcji. Przyczyniły się też do tego, że wtorek był najlepszym w tym roku dniem na giełdzie w Nowym Jorku. Najbardziej, bo aż o 7 proc., zyskały na wartości akcje J.P. Morgan.

To wreszcie kolejny dowód na koniec kryzysu w amerykańskim sektorze finansowym. Na początku marca bank inwestycyjny Lehman Brothers poinformował, że wychodzi z procedury sądowej ochrony przed wierzycielami. Oznacza to, że może sprzedawać swoje aktywa i spłacać długi.

Upadek Lehman Brothers 15 września 2008 r. - w owym czasie czwartego największego banku inwestycyjnego w USA - stał się symbolicznym początkiem globalnego kryzysu finansowego. Amerykanie liczą, że tak jak wtedy sektor bankowy pociągnął w dół całą gospodarkę, teraz pomoże jej w wychodzeniu na prostą. Bo wprawdzie bezrobocie spada, a PKB rośnie, ale na ogłaszanie końca kryzysu jeszcze za wcześnie.

Sektor bankowy pomoże gospodarce w wyjściu na prostą

@RY1@i02/2012/053/i02.2012.053.00000080h.803.jpg@RY2@

bloomberg

Citigroup nie osiągnęło wymaganego 5-proc. kapitału najwyższej kategorii i tym samym nie powiodły mu się stress testy

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.