Porozumienie - to się opłaca wszystkim
"Dzień dobry, w czym mogę pomóc?" - to słowa, które powinna usłyszeć osoba zadłużona, dzwoniąc do profesjonalnej firmy zarządzającej wierzytelnościami
Do lamusa odchodzi stereotyp windykatora bezwzględnie egzekwującego należność. Jego miejsce zajmuje empatyczna i miła osoba, która jest otwarta na wspólne szukanie sposobów wyjścia z tej trudnej sytuacji. Firmy z tej branży zmieniają swoje podejście do procesu windykacji, bo zmienił się profil dłużnika i dziś w długi z przeróżnych powodów może wpaść praktycznie każdy z nas. Ludzie nie płacą, bo po prostu nie mają pieniędzy. Z pomocą przychodzi tu coraz popularniejsza na rynku strategia prougodowa - zainicjowana w 2008 r. przez firmę Kruk.
Pod koniec lat 90. XX w. spora część zadłużonych osób i firm z premedytacją nie płaciła zobowiązań. Testowały one szczelność systemów bankowych i często zaciągały długi z pełną świadomością, że nie będą one regulowane.
Obecnie większość osób zadłużonych ma świadomość, że zobowiązania muszą zostać uregulowane. Osoby te najczęściej chciałyby je spłacić, ale nie mają do tego możliwości finansowych. Zmiana profilu dłużnika była zjawiskiem ewolucyjnym i towarzyszyła rozwojowi rynku consumer finance oraz różnorodnych usług o charakterze masowym (np. telekomunikacyjnych). Nie dokonała się też z dnia na dzień. Ten proces trwa.
Wstydliwy problem
W lutym 2010 r. Centrum Badań nad Zachowaniami Ekonomicznymi przeprowadziło na zlecenie Kruka badanie "Długi - wstydliwy problem Polaków". Celem było sprawdzenie, jakie odczucia wiążą się z funkcjonowaniem konsumentów w sytuacji zadłużenia oraz z kontaktami z firmą windykacyjną. Okazało się, że dla ponad połowy respondentów bycie osobą zadłużoną oznacza coś wstydliwego. Ponad 30 proc. ankietowanych odczuwa strach na myśl o ewentualnym nadmiernym zadłużeniu. Taka percepcja w oczywisty sposób utrudnia bezpośredni kontakt między dłużnikiem a wierzycielem lub reprezentującą go firmą windykacyjną.
Z obserwacji Kruka poczynionych w trakcie wielu lat działania na rynku wynika też, że obecnie ludzie nie spłacają długów najczęściej z powodu zdarzeń losowych lub z braku wyobraźni. Nawet jeśli zaciągając zobowiązanie, przeliczą się możliwościami domowego budżetu, nie robią tego w złej wierze.
Jeśli zatem zgodzimy się z założeniem, że osoby zadłużone nie regulują zobowiązań, bo po prostu nie mają pieniędzy, domaganie się jednorazowej spłaty całości długu jest zwykle nieskuteczne i bezcelowe.
Dlatego Grupa Kruk jako pierwsza na rynku zastosowała nowe ugodowe podejście. Zakłada ono spłatę rozłożoną w czasie, dostosowaną do możliwości finansowych osoby zadłużonej. Statystyki pokazują, że z roku na rok coraz więcej osób zadłużonych wybiera ugodę z wierzycielem lub windykatorem jako rozwiązanie najkorzystniejsze i następnie realizowane. Grupa Kruk tylko w 2011 r. podpisała ponad 90 tys. ugód z osobami i firmami, których sprawy obsługuje.
Żelazna konsekwencja
Profesjonalna firma windykacyjna zawsze stawia sobie za cel pogodzenie interesów wierzycieli i osób zadłużonych. Dlatego w pierwszej kolejności stara się doprowadzić do polubownego rozwiązania problemu zadłużenia. Celem nadrzędnym jest osiągnięcie porozumienia umożliwiającego spłatę zadłużenia w ratach możliwych do udźwignięcia przez domowy budżet.
W przypadku osób unikających kontaktu z firmą Kruk i takich, które nie przyjmują propozycji ugodowych, oczywistą i nieuchronną konsekwencją są wpis do Rejestru Dłużników ERIF BIG SA (na koniec 2011 r. liczba długów wpisanych do rejestru należącego do Grupy Kruk przekroczyła milion). Następnie sprawa może trafić do sądu, a po uzyskaniu tytułu wykonawczego do egzekucji komorniczej. Tylko w 2011 roku Grupa Kruk skierowała do sądu ponad 274 tys. pozwów i wniosków o nadanie klauzuli na bankowym tytule egzekucyjnym i przekazała ponad 160 tys. spraw do komornika.
Wszyscy zyskują
Dzięki strategii ugodowej osoby zadłużone otrzymują realną pomoc w rozwiązaniu problemów finansowych. Dzięki możliwości spłaty długu w ratach z czasem samodzielnie wychodzą z pętli zadłużenia i wracają do normalnego życia. Zyskują na tym wszyscy: wierzyciele, którzy stopniowo odzyskują należne im pieniądze, osoby zadłużone, bo spłacają dług w ratach i wychodzą na prostą. Zyskują także wszyscy pozostali klienci banków, firm ubezpieczeniowych, operatorów telekomunikacyjnych i telewizyjnych itp., bo ceny usług z tego powodu nie muszą rosnąć. Na końcu pozytywne efekty odczuwa polska gospodarka, bo w ten sposób pieniądze wracają do obrotu i pobudzają jej rozwój.
@RY1@i02/2012/043/i02.2012.043.13000030j.802.jpg@RY2@
Piotr Krupa prezes zarządu Kruk SA
Piotr Krupa
prezes zarządu Kruk SA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu