Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Kopex chce walczyć o chiński rynek

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przemysł ciężki

Kopex, trzeci na świecie producent maszyn i urządzeń górniczych, zapowiada rekordowe zyski. - Spodziewamy się, że wyniki finansowe za rok 2011 będą najlepsze z dotychczas wypracowanych przez Kopex - mówi DGP prezes Krzysztof Jędrzejewski.

Analitycy DI BRE szacują, że tylko w IV kwartale zysk spółki sięgnie 41,1 mln zł, czyli o blisko 210 proc. więcej niż rok wcześniej. "Spodziewamy się, że bardzo dobry ostatni kwartał 2011 r. może wywołać optymizm wśród inwestorów oraz spekulacje odnośnie potencjalnych wyników finansowych, jakie grupa będzie w stanie wygenerować w 2012 r." - prognozuje dom maklerski. Przed rokiem spółka miała 41 mln zł zysku netto przy 2,4 mld zł przychodów.

Dobra kondycja przedsiębiorstwa faktycznie pozwala snuć ambitne plany. Jedna z koncepcji rozwoju firmy zakłada rozbudowę produkcji w RPA nie tylko na potrzeby Australii, lecz także innych rynków. Trzon produkcji firmy znajduje się w Polsce, ale w RPA Kopex posiada fabrykę transformatorów. Ponieważ pod względem kosztów produkcji Afryka jest bardziej konkurencyjna od innych rynków, spółka rozważa przeniesienie tam części produkcji z innych krajów.

Polskie zakłady nie powinny ucierpieć, bo Kopex chce zwiększać sprzedaż. W swoich zagranicznych planach spółka priorytetowo chce potraktować Chiny. Już dziś Kopex sprzedaje tam kombajny, ale myśli o poważnym zwiększeniu dostaw. - Rozmawiamy o współpracy z tamtejszymi podmiotami. Jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić, w jaki sposób zrealizujemy nasz cel - mówi Krzysztof Jędrzejewski.

Kopex chce się rozwijać także w innych krajach. W Indonezji spółka ma firmę uczestniczącą w budowie kopalń głębinowych.

- Dzięki temu jesteśmy w trakcie pozyskiwania kontraktu w Indiach - mówi Jędrzejewski.

Firma interesuje się także rynkami niszowymi pomijanymi przez największych graczy ze względu na niewielką wartość kontraktów. Chodzi np. o Argentynę, gdzie ostatnio pozyskała kontrakt na dostawę kompleksu ścianowego za ponad 27 mln euro, czy Bośnię lub Wietnam.

- Pojawiają się tam jeden - dwa kontrakty rocznie. Dla graczy większych od nas to mało interesujące - mówi szef Kopeksu. Takim rynkiem w bliskiej przyszłości mogą stać się kraje afrykańskie, m.in. Mozambik i Nigeria.

Od lat Kopex wysyła maszyny także do Rosji i liczy, że w niedługim czasie pozyska tam kolejne zamówienia.

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.