Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Szyby NordGlass ruszają na podbój Ameryki

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W Stanach Zjednoczonych firma zamierza sprzedawać tyle samo co na rynku krajowym

Należąca do Enterprise Investors firma zadebiutuje w USA już w II kw. 2012 r. - deklaruje Grzegorz Łajca, prezes NordGlass. To efekt przyjętej kilka lat temu strategii wyjścia firmy na zagraniczne rynki. Dotąd była ona skuteczna - w ciągu kilku lat pozwoliła zwiększyć sprzedaż o 60 proc.

Szyby NordGlass można kupić niemal w całej Europie, a także w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Ale to Stany Zjednoczone będą oczkiem w głowie firmy. Za oceanem w ciągu roku sprzedawanych jest 15 mln sztuk szyb rocznie, czyli tyle, ile wchłania cały unijny rynek. Jednak eksperci przestrzegają: zaistnieć tam będzie bardzo trudno, bo światowi giganci, tacy jak Pilkington czy Saint-Gobain, podzielili między siebie ten rynek.

Jednak Grzegorza Łajca wcale to nie zniechęca - już w pierwszym roku chce przehandlować za oceanem 200 tys. sztuk szyb. To w przybliżeniu tyle, ile firma sprzedaje co roku w naszym kraju. W USA - podobnie jak w Polsce - firma skoncentruje się na rynku wtórnym.

Taka strategia okazała się strzałem w dziesiątkę w Polsce. Obecnie w rękach NordGlass jest ok. 30 proc. krajowego rynku szyb samochodowych. Jedynym koncernem, który dotrzymuje kroku Polakom, jest Pilkington, kontrolowany przez japoński koncern NSG.

Eksperci uważają, że rynek szyb samochodowych w naszym kraju, podobnie zresztą jak rynek części zamiennych, ma przed sobą przyszłość.

- Z roku na rok wzrasta liczba samochodów, potrzeba coraz więcej części do ich napraw - mówi Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych.

Alfred Franke jeszcze nie podliczył zeszłorocznych wyników, ale z szacunków wynika, że dystrybutorzy części zamiennych odnotowali wzrost sprzedaży. W przeciwieństwie do producentów samochodów, którzy sprzedali w tym czasie w naszym kraju mniej aut. Franke zaznacza, że dystrybucja szyb to specyficzny rynek.

- Te firmy są mocno wyspecjalizowane, a swoją sieć tworzą poprzez warsztaty samochodowe - mówi Franke.

NordGlass ma w Polsce 115 punktów serwisowych, które odwiedza co roku ok. 100 tys. klientów. W sumie firma zatrudnia w naszym kraju blisko tysiąc osób. W 2010 r. przychody spółki wyniosły 219 mln zł. Firma nie podała jeszcze danych za zeszły rok, ale nieoficjalnie wiadomo, że były one o 20 - 30 proc. wyższe.

Główny konkurent, Pilkington Automotive, nie publikuje osobno wyników polskich zakładów. Zatrudnia u nas 1,4 tys. osób, w tym ponad 1 tys. w pierwszej fabryce koncernu w Sandomierzu. W 2014 r. ruszy jednak drugi zakład, w Chmielowie. - Inwestujemy, bo z każdym rokiem wzrasta zapotrzebowania na szyby samochodowe - mówi Ryszard Jania, prezes Pilkington Automotive Poland. Fabryka w Chmielowie będzie produkować rocznie 7 mln sztuk szyb do aut osobowych i ciężarowych i w ten sposób podwoi moce produkcyjne koncernu w Polsce.

NordGlass też inwestuje. Wkrótce do użytku zostanie oddana linia produkcyjna, która zwiększy moce zakładu o 30 proc. Tym samym NordGlass będzie produkował 1,3 mln sztuk szyb rocznie w dwóch fabrykach, w Słupsku i Koszalinie.

@RY1@i02/2012/034/i02.2012.034.00000100a.803.jpg@RY2@

NordGlass i Pilkington rządzą na polskim rynku

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.