Legendarna Liliane Bettencourt odchodzi z rady nadzorczej L’Oreal
Kosmetyki
Liliane Bettencourt, prawie dziewięćdziesięcioletnia miliarderka i spadkobierczyni fortuny L’Oreal, zrezygnowała z zasiadania w radzie nadzorczej największej grupy kosmetycznej na świecie. Zastąpi ją jej 25-letni wnuk, Jean-Victor Meyers.
Oświadczenie L’Oreal pojawiło się w zaledwie kilka dni po tym, jak ujawniono, że były skarbnik partii Nicolasa Sarkozy’ego zostanie objęty śledztwem w sprawie protekcji. To element trwającego od dłuższego czasu dochodzenia dotyczącego finansowania partii politycznych i roli, jaką odegrała w tym Bettencourt, która ma 30 proc. L’Oreal.
L’Oreal nie podał powodu decyzji 89-letniej Bettencourt o odejściu z rady, podziękował jej jedynie za "poświęcenie i osobiste wsparcie". Witając Meyersa, Jean-Paul Agon, przewodniczący rady nadzorczej L’Oreala i prezes zarządu, powiedział, że jest "zadowolony z dalszego zaangażowania rodziny Bettencourt w L’Oreal".
Wcześniej L’Oreal podniósł swoją roczną dywidendę do dwóch euro za akcję, ponieważ jego zysk operacyjny wzrósł bardziej, niż oczekiwano.
Francuska firma, do której należą takie marki jak Garnier, Lancome i The Body Shop, podała, że jest przekonana, iż uda jej się w 2012 r. zrealizować cele dotyczące wzrostu sprzedaży i zysków. W 2011 r. zysk operacyjny grupy wzrósł o 7,7 proc., do 3,29 mld euro.
Sprzedaż na bazie porównywalnej wzrosła o 5,1 proc., do 20,34 mld euro. Grupa podała, że osiągnęła "rekordową marżę brutto" w wysokości 71,2 proc.
Agon powiedział, że 2012 r. będzie "symbolicznym rokiem", ponieważ regiony takie jak Azja, Afryka i Ameryka Łacińska, które L’Oreal nazywa "nowymi rynkami", staną się dla firmy "strefą geograficzną numer jeden".
Szef L’Oreala realizuje strategię międzynarodowej ekspansji i rozwoju luksusowych linii kosmetycznych, takich jak Kiehl’s i Giorgio Armani, by zrównoważyć zwalniającą sprzedaż na rodzimych rynkach.
Niektórzy analitycy pozostają jednak nieprzekonani, wskazując, że rywale, tacy jak Estee Lauder, zanotowali wyższy wzrost obrotów.
Agon powiedział, że decyzja o podniesieniu dywidendy jest oznaką, że rada nadzorcza "wyraża zaufanie do prognoz grupy i wiarę w jej silny potencjał rozwojowy".
Rozbieżności w tempie wzrostu poszczególnych regionów, w których działa L’Oreal, były widoczne już pod koniec 2011 r., kiedy kryzys w strefie euro ograniczył wydatki konsumenckie na rodzimych rynkach. Sprzedaż w Europie Zachodniej spadła w czwartym kwartale 2011 r. o 0,6 proc., a w Ameryce Północnej wzrosła o 5,6 proc. Sprzedaż na "nowych rynkach" Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki wzrosła o 9,1 proc.
@RY1@i02/2012/032/i02.2012.032.00000120b.802.jpg@RY2@
AFP/East News
Schedę po Liliane Bettencourt w L’Orealu przejmie jej wnuk
Rachel Sanderson
"Financial Times"
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2012. All Rights Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu