Intersport ma za sobą kiepski rok
Sprzęt sportowy
Słaba zima zaważyła na wynikach sieci sklepów ze sprzętem sportowym. Brak popytu zmusił je do akcji wyprzedażowej nie tylko wcześniej, lecz także na większą skalę. Intersport po raz pierwszy w historii zdecydował się na obniżki już w grudniu. Przełożyło się to na utratę planowanych zysków i pogłębienie założonej straty brutto. Rok 2011, według wstępnych wyliczeń spółki, okazał się najgorszym w całej działalności. Bo choć firma osiągnęła zgodny z prognozami przychód na poziomie 194 mln zł, to odnotowała stratę brutto w wysokości 14,8 mln zł, o 3,8 mln zł większą w porównaniu z założeniami na 2011 r.
Wcześniej wyprzedaże wprowadziły też Ski Team i sklepy specjalizujące się w sprzedaży marek Rossignol, Roxy, Quiksilver. Już od lutego w sklepach Ski Team towary można kupić z upustem do 70 proc. Wcześniej Ski Team premiował zakupy bonami, których wartość sięgała 30 proc. wydanej w sklepie kwoty. Bon o wartości 50 zł można było już otrzymać, wydając 500 zł. Z kolei Rossignol, Roxy, Quiksilver kusiły już 50-proc. upustami i 10-proc. zniżką przy zakupie minimum trzech rzeczy.
Właściciele sklepów sportowych mają nadzieję, że zła passa się odwróci. Intersport informuje, że w styczniu wypracował prawie 30-proc. wzrost obrotów w stosunku do stycznia 2011 r. W lutym można mówić o utrzymaniu tendencji wzrostowej. Motorem, który powinien pozytywnie wpłynąć na ich sprzedaż, jest przygotowywany Projekt Euro. Sieć ma bowiem wyłączność na sprzedaż produktów sportowych na stadionach i w strefach kibica piłkarskich mistrzostw Europy.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu