Na obniżce opłat banki stracą 400 mln zł
Interchange
Narodowy Bank Polski przedstawił wczoraj harmonogram obniżki prowizji interchange, jaką sklepy płacą bankom za transakcje kartami. Jeszcze w tym roku prowizja ma spaść o 0,5 proc. Dalsze obniżki mają być uzależnione od wzrostu liczby terminali, wartości i liczby transakcji kartami, a także od przyrostu liczby kont bankowych. Docelowo w 2016 r. interchange miałaby wynosić w Polsce 0,7 proc.
- Chcielibyśmy, aby ostatecznie porozumienie zostało podpisane w sierpniu, dzięki czemu pierwsza obniżka mogłaby nastąpić jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego - powiedział Adam Tochmańśki, dyrektor departamentu systemu płatniczego w NBP.
Bank centralny chce, aby banki zobowiązały się, że nie będą rekompensować sobie obniżki interchange poprzez podwyżki innych opłat. Z kolei - według NBP - sieci detaliczne powinny wziąć udział w programie, którego celem będzie popularyzacja używania kart płatniczych.
Zdaniem przedstawiciela NBP w wyniku obniżki banki na pewno odczują spadek przychodów z tytułu opłaty interchange, ale nie powinien być on dotkliwy. Z analizy przygotowanej przez bank centralny wynika, że w ubiegłym roku banki zanotowały przychody z tytułu interchange na poziomie 1,43 mld zł. Gdyby rynek płatności kartowych rozwijał się w takim tempie jak w ciągu ostatnich kilku lat, a prowizja interchange została obniżona zgodnie z zaproponowanym scenariuszem, w 2016 r. do kas banków wpłynąłby z jej tytułu ponad 1 mld zł. W praktyce mogłoby to być jeszcze więcej, bo obniżka opłat powinna przyczynić się do wzrostu liczby i wartości transakcji bezgotówkowych, jednak prognoza NBP tego czynnika nie uwzględnia.
Zdaniem analityków w początkowym okresie po obniżce spadek przychodów banków na pewno będzie odczuwalny.
- Po wprowadzeniu zapowiadanych obniżek trudno będzie znaleźć sposób na szybką poprawę wyniku z opłat i prowizji. Uda się to zrobić tylko tym bankom, które będą umiały wykorzystać bazę klientów kartowych i sprzedawać im inne produkty, generujące wyższe marże, np. pożyczki gotówkowe - uważa Tomasz Bursa z Ipopema Securities.
Nie wiadomo, jak dużą część w przychodach poszczególnych banków stanowią wpływy z prowizji kartowych. Analitycy szacują, że w przypadku poszczególnych instytucji mogą stanowić do kilkunastu procent ogółu przychodów z tytułu opłat i prowizji.
- Zwykle to znacząca część wszystkich przychodów z tytuł kart kredytowych - mówi Tomasz Bursa.
Wylicza on, że np. w Millennium wyniosły one w ostatnich czterech kwartałach 150 mln zł, a w Handlowym 190 mln zł. Blisko połowa to wpływy z interchange. W przypadku BZ WBK, jak wynika z nieoficjalnych wypowiedzi przedstawicieli banku, roczne wpływy z tytułu tej opłaty to 100 - 150 mln zł.
Jacek Uryniuk
Magdalena Olczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu