Do BIG-ów powinny trafić informacje o rzetelnych płatnikach
Patronat Honorowy
@RY1@i02/2013/241/i02.2013.241.18300040i.804.jpg@RY2@
Biura informacji gospodarczej (BIG) gromadzą dziś praktycznie jedynie dane negatywne. W efekcie obraz wszystkich podmiotów figurujących na listach dłużników jest mocno niepełny. Co do zasady, możemy się dowiedzieć o tym, że przedsiębiorca lub konsument nie płaci na czas i jest czyimś dłużnikiem. Nie możemy natomiast uzyskać informacji pozytywnej - że ktoś jest uczciwy i spłaca swe długi. Informacje takie może przekazać jedynie wyłącznie wierzyciel na wniosek dłużnika lub z własnej inicjatywy. Ale w praktyce to rzadkość, bo wierzyciele korzystają z BIG-ów głównie w celach windykacyjnych, mają więc interes, aby informować głównie o długach.
Dlatego rynek od dawna postuluje rozszerzenie możliwości przekazywania do BIG-ów danych pozytywnych. Pytanie, skąd miałyby płynąć te informacje - od samych zainteresowanych czy również np. z ZUS, czy urzędów skarbowych?
- Na razie biura informacji gospodarczej mogą gromadzić tylko dane wynikające z umów cywilnoprawnych; te publicznoprawne są niedostępne. Przedsiębiorcy korzystający z usług BIG-ów podkreślają, że to nie pozwala w pełni ocenić wiarygodności kontrahentów - tłumaczy Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.
Dlatego rozszerzenie możliwości gromadzenia danych pozytywnych to jego zdaniem krok w dobrym kierunku.
- To też kolejny etap rozwoju BIG-ów. Rośnie popyt na informacje pozytywne, o tym, że ktoś terminowo i stale reguluje swoje zobowiązania. Jak pokazuje przykład krajów zachodnioeuropejskich, dane pozytywne stanowią ok. 90 proc. wszystkich zgromadzonych w tamtejszych rejestrach i prędzej czy później tak stanie się w Polsce - ocenia Łącki.
Skoro Ministerstwo Gospodarki rozważa wprowadzenie możliwości wpisywania do biur tych, którzy nie płacą podatków czy składek na ZUS, to konsekwentnie powinny tam także trafiać informacje o tym, że ktoś się wywiązuje ze swych zobowiązań publicznoprawnych.
- Jednak jeśli chcemy wprowadzać do BIG-ów pozytywną informację, to powinna być ona wkładana na jakiejś podstawie. Informacje źródłowe znajdują się w ZUS i urzędach skarbowych, więc dane o tym, że osoba lub podmiot jest czysty, mogą być wygenerowane tylko z tych urzędów - podkreśla Aleksandra Lewko, rzecznik prasowy Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor SA.
- Najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby, aby przekazanie takich informacji nie wymagało zgody zainteresowanego - uważa Adam Łącki.
Z kolei InfoMonitor wyobraża sobie dwa rozwiązania: albo bezpośredni dostęp do baz ZUS i US, albo wprowadzenie obowiązku przekazywania przez urzędy informacji o zaleganiu z podatkami lub o niepłaceniu składek. Powinien wówczas funkcjonować mechanizm obowiązkowego powiadamiania BIG o powstałej zaległości. Wówczas można by przyjąć, że jeśli w BIG nie ma wpisu o zaległości, to klient nie zalega.
Ewa Ivanova
Pozytywna informacja mogłaby skłaniać do korzystniejszych ofert
@RY1@i02/2013/241/i02.2013.241.18300040i.805.jpg@RY2@
Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki
Informacje gospodarcze to nie tylko informacje o niezapłaconych zobowiązaniach czy problemach z bieżącą płynnością finansową. Równie ważne są informacje pozytywne, czyli dane świadczące o tym, że dana osoba terminowo reguluje swoje zobowiązania. Obowiązujące przepisy nie przewidują możliwości przekazywania pozytywnych informacji gospodarczych przez samych zainteresowanych, jak również przez organy administracji. W efekcie obecnie informacje pozytywne stanowią niewielki procent danych udostępnianych przez BIG-i.
W ocenie Ministerstwa Gospodarki tego typu dane mogą jednak stanowić bardzo istotny element oceny wiarygodności płatniczej kontrahenta i budowania jego reputacji płatniczej. Informacja o tym, że dana osoba, przedsiębiorca czy konsument na bieżąco wywiązuje się ze swoich zobowiązań, stanowi istotny czynnik zachęcający do zawierania z nim umów, czy wręcz może skłaniać do oferowania takim podmiotom korzystniejszych ofert handlowych. Skutkiem tego może być zatem obniżenie kosztów transakcji czy redukcja dokumentacji jej towarzyszącej.
Obecna ustawa nie przewiduje przekazywania do biur informacji pozytywnych przez organy administracji publicznej. Do rozważenia pozostaje, czy dla oceny wiarygodności płatniczej potencjalnego kontrahenta nie mogłyby być pomocne informacje np. o niezaleganiu z zapłatą podatków i składek na ubezpieczenie społeczne. Należy jednak pamiętać, iż niektóre tego typu informacje objęte są tajemnicą skarbową. Do rozwiązania pozostałby wówczas także tryb przekazywania, częstotliwość i ewentualne opłaty za takie informacje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu