Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Skanska omija autostrady. Stawia na inne drogi

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Budownictwo

Lepiej podpisywać dużo mniejszych, bezpiecznych umów, niż wykrwawiać się na dużych, ryzykownych kontraktach infrastrukturalnych rządowych inwestorów. Taką strategię dla Polski ujawnił szwedzki gigant Skanska, który pod względem przychodów zajmuje w naszym kraju drugie miejsce po Budimeksie.

W pierwszych trzech kwartałach tego roku polski oddział Skanska ma prawie 2,7 mld zł przychodów ze sprzedaży i 79 mln zł zysku operacyjnego (spółka nie ujawnia zysku netto). Do końca października Skanska podpisała umowy o łącznej wartości 3,1 mld zł. Portfel zamówień podzielony jest niemal po połowie między zlecenia kubaturowe (np. inwestycje biurowe) i inżynieryjne (drogi, koleje i porty).

Średnia wartość kontraktu to mniej niż 4 mln zł. Szwedzki koncern twierdzi, że w ramach strategii chętnie schyla się po małe kontrakty regionalne, np. dla samorządów i lokalnych zarządców infrastruktury. W ciągu ostatnich tygodni podpisał umowy m.in. na remont drogi wojewódzkiej 728 z Grójca do Nowego Miasta za 6,3 mln zł i na transgraniczne centrum edukacji w Chełmie za 7 mln zł.

Organizacyjnie jest to proste, bo w ciągu 20 lat oplótł swoją siecią cały kraj. - Budownictwo to lokalny biznes. Przyjęliśmy zasadę, że chcemy być blisko projektów. Zatrudniamy 7 tys. osób w 20 oddziałach i 40 biurach lokalnych. Stawiamy na lokalne budowy biur, galerii handlowych, dróg, siedzib urzędów, kin - mówi Krzysztof Andrulewicz, prezes Skanski.

Takie podejście to z punktu widzenia tuzów polskiej budowlanki dziwactwo. Najwięksi gracze chętnie współpracują z realizującymi wielomiliardowe programy PKP Polskimi Liniami Kolejowymi i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Dla PKP PLK Skanska realizuje pięć projektów, a dla GDDKiA - tylko dwa - zachodnią obwodnicę Poznania i trasę S8 z Sycowa do Oleśnicy pod Wrocławiem.

- Robimy selekcję projektów, starannie licząc koszty i ryzyko. Nie gramy stawką, żeby za wszelką cenę wygrać każdy projekt. Dlatego bierzemy udział w prekwalifikacjach na kontrakty GDDKiA w ramach perspektywy 2014-2020, ale nie przesądzamy, czy wystartujemy w przetargach - mówi Andrulewicz.

Największy drogowy kontrakt Skanskiej w Polsce nie był wcale realizowany dla GDDKiA, ale dla partnera prywatnego. Chodzi o wartą ponad 5 mld zł budowę autostrady A1 z Gdańska do Torunia, gdzie Skanska była generalnym wykonawcą (grupa ma 30 proc. udziałów w GTC, który autostradą zarządza).

Zarząd firmy prognozuje, że w tym roku będzie mieć ponad 4 mld zł przychodu i 170 mln zł EBIT.

Pod względem przychodów Polska jest dla Skanskiej szóstym rynkiem na świecie.

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.