Dziennik Gazeta Prawana logo

Szykuje się wyprzedaż fabryk Fagora. Ale kłopotów firmy to nie rozwiąże

29 czerwca 2018

Wrocławskie zakłady mogą być atrakcyjnym nabytkiem dla azjatyckich producentów AGD

FagorMastercook, należący do hiszpańskiej Grupy Fagor, upada. Firma ma w naszym kraju cztery fabryki, w których produkuje lodówki, pralki, kuchnie i piekarniki oraz płyty grzewcze, a także zmywarki. Jak dowiedział się DGP, są już pierwsi zainteresowani ewentualnym nabyciem wrocławskich zakładów. Branża nie chce jednak ujawnić, o jakie firmy chodzi, sprawy nie komentuje też FagorMastercook. Można więc tylko próbować wytypować potencjalnych kupców, porównując, co już produkują w naszym kraju poszczególne firmy, z tym, co ma do zaoferowania FagorMastercook.

Idąc tym tropem, można się przekonać, że chętnych może być sporo. Whirlpool na przykład nie ma w naszym kraju fabryki pralek, Electrolux - lodówek, a Bosch/Siemens - kuchni i lodówek. Te firmy jednak mogłyby być zainteresowane pojedynczymi zakładami. Na więcej niż jedną fabrykę mogliby się skusić azjatyccy producenci. LG, podobnie jak Samsung, nie produkuje kuchni, zmywarek i pralek ładowanych od góry. Tymczasem obie firmy od lat zapowiadają, że chcą podbić rynek AGD w Europie, w tym w Polsce. Aby ten cel zrealizować, muszą mieć duże zakłady w Europie.

Wśród zainteresowanych może być także Haier, który też chce osiągnąć pozycję lidera w Europie, tymczasem na kontynencie ma tylko jedną fabrykę AGD. Partnerem tej chińskiej firmy w podboju Unii Europejskiej miał być FagorMastercook. Obie firmy miały stworzyć spółkę, w którą Haier chciał zainwestować 56 mln w euro. Miała ona wybudować nową fabrykę chłodziarkozamrażarek we Wrocławiu.

- Ze względu na obecną sytuację spółki Fagor nie będziemy już kontynuować tej współpracy - tłumaczył Rene Aubertin, prezes oddziału Haier w Europie. Nie chciał on jednak mówić o ewentualnym przejęciu fabryk FagorMastercook.

Sprawy nie chciał skomentować także Wojciech Konecki, dyrektor generalny CECED, zrzeszenia producentów AGD. Przyznał jednak, że te zakłady są łakomym kąskiem. Zwłaszcza wskazywał na fabrykę kuchenek, której budowa jest najbardziej skomplikowana i wymaga najwięcej czasu. Jej przejęcie byłoby więc korzystnym rozwiązaniem dla tych firm, które myślą o uruchomieniu produkcji w tym segmencie.

- Polskie fabryki hiszpańskiego producenta są też dobrze zlokalizowane, mają poza tym długą tradycję w produkcji oraz dysponują fachową kadrą. Nie można zapominać też o dobrej znajomości marki wśród konsumentów oraz istotnych udziałach, jakie ma w sprzedaży - dodaje Wojciech Konecki.

Sprzedaż polskich zakładów nie rozwiąże kłopotów Grupy Fagor, która jest ich właścicielem. Branża szacuje, że fabryki mogą zostać sprzedane za 100-150 mln euro. Roczne przychody Fagora wynoszą zaś 1,2 mld euro, a jego zadłużenie jest szacowane na 0,8 mld euro. Pod koniec października hiszpańska spółdzielnia biznesowa Mondragon, do której należy Grupa Fagor, odmówiła dalszego finansowania firmie. Jak poinformowali przedstawiciele Mondragona, od stycznia Fagor otrzymał od spółdzielni 300 mln euro.

5,3 mld zł jest wart polski rynek AGD

12 mln sztuk tyle AGD wyprodukowano w Polsce od stycznia do lipca tego roku

1,4 mln sztuk tyle AGD produkuje FagorMastercook w Polsce

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.