Millennium zwiększa swoje dochody odsetkowe
Banki
Bank Millennium miał w III kw. 138,5 mln zł zysku netto, o 10,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Spadek stóp procentowych, który zwykle oznacza dla banków mniejsze zyski z odsetek, nie przeszkodził Millennium zwiększyć dochodów odsetkowych.
- Najważniejsze było ograniczenie kosztów depozytów - tłumaczył wiceprezes Fernando Bicho. Mimo zmniejszania stawek oferowanych klientom wartość depozytów i obligacji banku wykupionych przez klientów urosła w ciągu 12 miesięcy o 9,2 proc. do 45,6 mld zł.
Bicho podkreślił, że w III kw., czyli już po zakończeniu serii obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, bankowi udało się minimalnie (z 2,24 proc. do 2,26 proc.) zwiększyć marżę odsetkową, czyli różnicę w oprocentowaniu kredytów i depozytów.
Wczoraj kurs walorów Millennium spadł o 0,5 proc. do 7,95 zł, choć w ciągu dnia wynosił nawet 8,13 zł. Po wielomiesięcznym wzroście notowania są na podobnym poziomie od połowy października. Poprzednio cena akcji Millennium przekraczała 8 zł na początku 2008 r.
W ubiegłym tygodniu wieloletniego prezesa Bogusława Kotta zastąpił na stanowisku jego dotychczasowy zastępca Joao Bras Jorge. Według niego w przyszłym roku zysk Millennium powinien być wyższy niż w tym. Zadeklarował też, że jeśli nie zdarzy się nic nadzwyczajnego, zarząd zaproponuje wypłatę dywidendy odpowiadającej 35-50 proc. całorocznego wyniku netto. W pierwszych trzech kwartałach zysk wyniósł 392,8 mln zł.
Nowy prezes zadeklarował kontynuację dotychczasowej strategii. Nie planuje też zmian w zarządzie. - Rozmyślanie o zmianach personalnych zamiast wdrażania strategii byłoby czystym rozrabiactwem - podsumował Bogusław Kott, który jest obecnie szefem rady nadzorczej Millennium.
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu