Dziennik Gazeta Prawana logo

Na sklep odzieżowy pod znanym logo potrzeba ok. 200 tys. zł

27 czerwca 2018

Sieci odzieżowe i obuwnicze zdają sobie sprawę z sytuacji finansowej swoich przyszłych partnerów. Dlatego towar oferują w depozycie. Kuszą też brakiem opłat licencyjnych i franczyzowych

Sprzedaż na rynku odzieży i obuwia wyraźnie wyhamowuje. To efekt spowolnienia gospodarczego. Polacy mają mniej pieniędzy w portfelach, w związku z czym ograniczają zakup towarów nienależących do artykułów pierwszej potrzeby.

Jak wynika z raportu firmy badawczej PMR, w 2011 r. wartość polskiego rynku odzieży i obuwia zwiększyła się o 2,8 proc. do 28,1 mld zł. W 2012 r. ten wzrost nastąpił już tylko o 2,1 proc. do 28,7 mld zł, a w tym roku przewidywany jest o niecały 1 proc. do 29,9 mld zł. To przekłada się na sytuację sklepów, zwłaszcza tych należących do prywatnych przedsiębiorców. Nie są w stanie konkurować z popularnymi sieciami, przez co bankrutują. Na koniec 2009 r. na polskim rynku funkcjonowało 36,2 tys. sklepów odzieżowych oraz 8,1 tys. obuwniczych. W 2012 r. ich liczba wyniosła już odpowiednio 30,6 tys. oraz 7,4 tys.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez PMR, głównym utrudnieniem w prowadzeniu działalności zaczyna być wysoki poziom konkurencji, skupionej przede wszystkim na walce cenowej. Ten powód wskazał co trzeci respondent, podczas gdy w ubiegłym roku ta bariera zajmowała dopiero trzecią pozycję. Dodatkowo badani skarżą się w tym roku na wysokie koszty wynajmu powierzchni handlowej w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach oraz związane z tym trudności w wynajmowaniu lokali w galeriach handlowych.

Coraz więcej przedsiębiorców dochodzi w związku z tym do wniosku, że wejście do jednej z działających na polskim rynku sieci franczyzowych jest w stanie rozwiązać ich problemy. Szczególnie, że licencję odsprzedaje już duża część znanych na naszym rynku marek, dzięki czemu szanse na przetrwanie w obliczu silnej ekspansji H&M cz Zary stają się coraz bardziej realne. Obecnie inwestorzy mogą nawiązać współpracę ze 142 sieciami franczyzowymi, specjalizującymi się w sprzedaży odzieży i obuwia. Oznacza to, że rynek ten uległ podwojeniu od 2005 r. Największe tempo rozwoju przypada oczywiście na ostatnie pięć lat, czyli na okres kryzysu. Mniejszy popyt sprawił, że marki odzieżowe i obuwnicze mają mniej pieniędzy na rozwój. Nie zamierzają jednak rezygnować z otwierania nowych placówek, bo wiedzą, że teraz jest świetny moment na pozyskanie najlepszych lokalizacji, które zaprocentują po powrocie koniunktury na rynek.

W ostatnim czasie z ofertą dla franczyzobiorców wystartował Redan, właściciel marki Top Secret. Pierwsze umowy z potencjalnymi parterami biznesowymi podpisała też Vistula & Wólczanka. Nową marką jest też Medicine. Swoją ofertę kieruje do kobiet i mężczyzn w wielu 25-30 lat. Rocznie zamierza uruchamiać po 10 salonów pod swoim szyldem.

Eksperci podpowiadają jednak, że jeśli już inwestować w tę branżę, to najlepiej postawić na marki oferujące dobrej jakości rzeczy, ale niedrogie. Jak pokazują wyniki spółek działających w tym sektorze, takie produkty sprzedają się dobrze niezależnie od koniunktury gospodarczej. LPP w I półroczu tego roku osiągnęła przychody na poziomie 1,7 mld zł i zysk w wysokości 139 mln zł. Dla porównania rok temu przychody wyniosły 1,4 mld zł, a zysk 111 mln zł.

Warto też zwrócić uwagę na to, jaką ścieżkę rozwoju obrała sieć franczyzowa. A stosowane są dwie. Pierwsza tańsza dla dawcy licencji: poprzez otwieranie placówek franczyzowych (bez punktów własnych). Pozwala w krótkim czasie szybko zwiększyć skalę działania i rozszerzyć sieć. Druga natomiast zakłada otwieranie i prowadzenie placówek własnych, które dopiero po czasie sprzedawane są partnerom.

- Ta jest zdecydowanie bezpieczniejsza, zarówno dla dawcy, jak i biorcy licencji, ale przy tym droższa. Dlatego decydują się na nią duże sieci - tłumaczy Arkadiusz Słodkowski, prezes zarządu Profit System.

Wybierając sieć, warto też sprawdzić, jakie warunki oferuje franczyzodawca. Chodzi nie tylko o koszty inwestycji. Te w większości znanych sieci, takich jak Wójcik, FunkNSoul czy Levis oscylują na poziomie 1,5-3 tys. zł za 1 mkw. Inaczej jest w przypadku marek rozwijających się na rynku odzieży używanej. By do nich dołączyć, wystarczą dużo mniejsze oszczędności. Famili Shop szacuje koszty inwestycji w placówkę pod swoją marką na 5 tys. zł. Nie licząc oczywiście kosztów pozyskania lokalu. Przyszły franczyzobiorca musi bowiem nim dysponować, a powierzchnia sklepu powinna wynosić od 50 do nawet 200 mkw.

Eksperci podpowiadają, by zwrócić również uwagę na to, czy sieć pobiera i w jakiej wysokości opłatę wstępną za udzielone know-how, franczyzową oraz na jakich warunkach oferuje towar. Franczyzobiorcy marki FunkNSoul nie muszą na przykład płacić za przystąpienie do sieci ani wnosić żadnych opłat licencyjnych. Podobnie jest w sieci Levis.

- Nie pobieramy opłaty licencyjnej. Wymagamy jednak jednorazowej wpłaty na poziomie 5 tys. zł. W zamian pomagamy naszym franczyzobiorcom w uzyskaniu korzystnych warunków najmu lokalu - podkreśla Anna Waszkiewicz ze spółki Atlantic.

Najważniejszą kwestią jest jednak to, na jakich zasadach sieć udziela towaru franczyzobiorcy. Zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem dla biorcy licencji jest otrzymanie go w depozyt. Przy takim modelu inwestor nie musi zamrażać własnych środków na jego zakup.

- Nie boryka się też z problemem w sytuacji, gdy towar się nie sprzeda. Niesprzedane sztuki odzieży czy obuwia na koniec sezonu odbiera od niego franczyzodawca - podkreśla Karina Korczyńska, prawnik, menedżer działu doradztwa we franczyzie w firmie Profit System.

Przy takim modelu franczyzobiorca jest jednak wynagradzany za wyniki. Jego zarobek stanowi bowiem procent od zrealizowanej w danym miesiącu sprzedaży. Prowizja na rynku waha się w zależności od sieci od 30 do 40 proc.

@RY1@i02/2013/203/i02.2013.203.02200110n.802.jpg@RY2@

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.