Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Leasingiem nieruchomości coraz częściej interesują się małe firmy

26 czerwca 2018

Pierwsza połowa tego roku była rewelacyjna dla leasingu nieruchomości. Firmy z branży sfinansowały transakcje za 888,9 mln zł. To wzrost o 115 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku.

Pomogła zmiana przepisów. Od stycznia przedsiębiorcy mogą leasingować nieruchomości na nowych, zdecydowanie lepszych zasadach. Przede wszystkim skrócony został minimalny okres finansowania operacyjnego nieruchomości podlegających amortyzacji z 10 do 5 lat. Jak wyjaśnia Jerzy Strasz, radca prawny Millennium Leasing, dzięki temu łatwiej i w sposób bardziej wiarygodny firmy mogą ocenić zdolność klientów do spłaty zobowiązań, co niewątpliwie wpływa na to, że chętniej finansują nieruchomości. Na tak znaczący wzrost tego segmentu w pierwszym półroczu wpływ mogło mieć także przesunięcie transakcji. Wiadomo było, że nowe przepisy wejdą w tym roku. Dlatego część klientów i firm leasingowych mogło wstrzymać się z podpisywaniem umów w ubiegłym roku.

Liderem rynku pod względem wartości jest BRE Leasing, który sfinansował pięć biur, hoteli i obiektów rekreacyjnych w sumie za 365,9 mln zł. Pod względem liczby nieruchomości na pierwszym miejscu jest Raiffeisen Leasing z 69 budynkami, drugi w rankingu, jeśli chodzi o ich wartość.

Pokazuje to podejście firm z sektora do tego typu finansowania. Jedne spółki specjalizują się w dużych, czyli drogich obiektach, inne wolą robić dużo mniejszych transakcji.

- Patrząc na strukturę przedmiotu leasingu i liczbę umów, widać, że na rynku zawartych zostało kilka dużych transakcji, które w pierwszym półroczu tego roku znacząco zwiększyły wartość aktywów - zauważa Robert Wiśniewski, dyrektor zespołu ds. leasingu nieruchomości w BNP Paribas Leasing Solutions. Raiffeisen Leasing, choć sfinansował wiele obiektów, to transakcję przeprowadził z jednym klientem.

Wszyscy liderzy tego rynku pytani o szanse powtórzenia takiego wzrostu aktywów w tym półroczu nabierają wody w usta. Powód jest prosty, takie transakcje często przygotowuje się przez rok. Dlatego trudno wyrokować, ile rozmów podjętych wiele miesięcy temu zakończy się umowami jeszcze w 2013 r.

- Spodziewamy się stałego umacniania tego segmentu rynku. Swoich szans upatrujemy w coraz większej świadomości tego produktu na rynku w porównaniu do lat poprzednich. W tej chwili coraz więcej zapytań otrzymujemy od małych firm, a nawet osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą - mówi Wojciech Księżopolski, starszy specjalista ds. leasingu nieruchomości w Raiffeisen-Leasing Polska.

Jednak wciąż niewiele transakcji firmy robią z mikro czy małymi przedsiębiorstwami. Jak twierdzą eksperci, to przyszłość branży, tym bardziej że rynek nasyca się powoli biurowcami i galeriami handlowymi.

Na razie, jak zauważa Aneta Krzemińska, dyrektor departamentu sprzedaży Corporate Leasing EFL, liczba transakcji rośnie wolniej niż wartość, co oznacza, że finansowane są przede wszystkim droższe obiekty.

Nieruchomość musi spełnić pewne kryteria, aby stać się przedmiotem umowy leasingu. Przede wszystkim muszą być to nieruchomości zabudowane (w formie leasingu nie finansuje się samych gruntów) z prawomocną decyzją na użytkowanie, warte określoną minimalną kwotę. Każda firma ma swoje regulacje. W Raiffeisen Leasing to co najmniej 3 mln zł netto. Firmy leasingowe koncentrują się na finansowaniu uniwersalnych nieruchomości komercyjnych, takich jak: biura, magazyny czy obiekty handlowe i usługowe. Sporadycznie zdarzają się sytuacje, w których przedmiotem leasingu są inne nieruchomości, np. hotele lub nieruchomości produkcyjne.

- Widzimy wzrost finansowania leasingiem biurowców pod wynajem, które mają 43 proc. udział w rynku, a także budynków handlowo-usługowych, hoteli i budynków rekreacyjnych, hal przemysłowych i magazynowych - wylicza Aneta Krzemińska.

Wzrost popytu na leasing biurowców mógłby sugerować, że firmy, które do tej pory były ich właścicielami, mogą chcieć leasingiem poprawić sobie płynność. - Rolą leasingu nie jest poprawa płynności firmy. Służą temu np. produkty bankowe. Leasing, w tym również leasing nieruchomości, służy przede wszystkim finansowaniu inwestycji. Zdarzają się jednak sytuacje, szczególnie w przypadku leasingu zwrotnego, kiedy np. po spłacie kredytów krótkoterminowych zabezpieczonych w formie hipoteki na finansowanej nieruchomości - kredyty takie spłacane są w pierwszej kolejności - jednym z efektów transakcji leasingu nieruchomości jest poprawa płynności u korzystającego - tłumaczy Wojciech Księżopolski.

Klient co prawda formalnie przenosi na firmę leasingową własność swojej nieruchomości, ale jednocześnie zachowuje dotychczasową możliwość korzystania z niej. Nieruchomość wraca do niego po zakończeniu umowy za zapłatą ceny równej wartości resztowej - co ważne - odbiegającej od wartości rynkowej bez ryzyka domiaru podatkowego.

- Zaletą leasingu operacyjnego nieruchomości jest większa niż w przypadku kredytu tarcza podatkowa, ponieważ rata leasingu stanowi koszt firmy. Dodatkowo w przypadku leasingu nieruchomości łatwo o równowagę finansową dla przedsiębiorcy między przychodami z najmu a kosztami raty leasingu. Jest to szczególnie przydatne dla spółek specjalnego przeznaczenia, powołanych do obsługi poszczególnych nieruchomości - tłumaczy Maciej Formański, ekspert z PKO Leasing.

@RY1@i02/2013/188/i02.2013.188.21400080m.802.jpg@RY2@

Rynek leasingu nieruchomości

Beata Tomaszkiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.