Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zysk bez podatków

30 czerwca 2018

Na Wyspach Brytyjskich od kilku dni trwa wielkie wyczekiwanie na ogłoszenie przez Vodafone - tamtejszego giganta telefonii komórkowej - sprzedaży 45 proc. akcji amerykańskiej firmy Verizon Wireless. Nabywcą ma być grupa Verizon Communications. Wyczekiwanie jest wielkie, bo w grę wchodzi niemała kwota - aż 130 mld dol. (84 mld funtów, w zaokrągleniu 400 mld zł). Brytyjska prasa umila więc sobie czas, pisząc, jakie będą konsekwencje finansowe tej transakcji.

Pierwszy skutek już się pojawił: chociaż telefonia, nawet ta komórkowa, nie jest dziś specjalnie modnym biznesem, akcje Vodafone dzień w dzień rosną po kilka procent. W poniedziałek rano były na najwyższym poziomie od niemal dekady.

Ale idźmy dalej. Jak zwraca uwagę "The Independent", napływ tak wielkiej kwoty do gospodarki będzie niczym kolejna runda ilościowego luzowania polityki pieniężnej przez bank centralny (a Bank Anglii był jednym z bardziej aktywnych w ilościowym zwalczaniu kryzysu finansowego). Pieniądze trafią wprawdzie na konta samej spółki, ale skoro się już na nich pojawią, to banki będą musiały w taki czy inny sposób puścić je w ruch (niekoniecznie zaraz muszą przeznaczyć je na kredyty, mogą po prostu kupić papiery skarbowe). Jest tylko jeden efekt uboczny takiego "ilościowego luzowania" - tu nikt nie drukuje pieniędzy, trzeba będzie wymienić dolary na funty. Stąd właśnie ostatnie umocnienie brytyjskiej waluty.

Vodafone może oczywiście wykorzystać dolary np. na zakup innej firmy. Ale wiadomo, że myśli o wypłacie nadzwyczajnej dywidendy dla swoich akcjonariuszy. Podobno może pójść na nią nawet 40 mld funtów. A ponieważ akcjonariusze Vodafone pochodzą głównie z samej Wielkiej Brytanii, to masa gotówki rozleje się znacznie szerzej niż tylko na konta jednej firmy.

A teraz najlepsze: brytyjski fiskus właściwie obejdzie się smakiem. Kierownictwo Vodafone było zbyt sprytne, żeby brytyjska firma miała status bezpośredniego właściciela akcji Verizonu. Udziały w amerykańskiej firmie należą bowiem głównie do podmiotów zarejestrowanych w Holandii (spółki w Holandii rejestruje się głównie ze względów podatkowych).

"Należy się spodziewać niemałych kontrowersji w związku z faktem, że taka duża brytyjska firma może zarobić tyle pieniędzy bez płacenia ani pensa podatku od dochodów kapitałowych - a chociaż kwota zysku nie jest dokładnie znana, będą to dziesiątki miliardów funtów" - konstatuje lewicowy "The Independent".

Nie przeszkadza mu to jednak doradzać drobnym akcjonariuszom: "Inwestor posiadający akcje Vodafone warte 5 tys. funtów może dostać 2 tys. funtów - bez podatku, o ile akcje znajdują się w funduszu emerytalnym albo na indywidualnym rachunku oszczędnościowym".

@RY1@i02/2013/170/i02.2013.170.000000700.802.jpg@RY2@

Łukasz Wilkowicz zastępca kierownika działu branże i firmy

Łukasz Wilkowicz

zastępca kierownika działu branże i firmy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.