Mniejsze rezerwy podniosły zysk Getin Noble
Banki
Getin Noble Bank, kontrolowany przez Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków, zarobił w II kw. 103 mln zł. Granicę 100 mln zł zysku przekroczył pierwszy raz od pięciu kwartałów.
Wynik okazał się lepszy od oczekiwań analityków. Powód? Mniejsze niż spodziewali się specjaliści z domów maklerskich rezerwy na złe kredyty. Poprawa wyniku to również efekt wyższych dochodów odsetkowych. W pierwszej połowie ubiegłego roku Getin Noble oferował oprocentowanie depozytów o 1,2 pkt proc. przekraczające stawki na rynku międzybankowym. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku oprocentowanie przekraczało stawki rynkowe o 0,1 pkt proc.
Getin Noble w ciągu 12 miesięcy zwiększył zatrudnienie o 6 proc. Był to m.in. efekt dwóch przejęć - banku Dexia Kommunalkredit (nazwę zmieniono na Bank Polskich Inwestycji) oraz części DnB Nord. Mimo to koszty działania w I półroczu zwiększyły się o mniej niż 1 proc. Wyniosły 425 mln zł.
W piątek rano po publikacji wyników giełdowych notowania akcji GNB wzrosły, jednak dzień zakończył się 3,3-proc. spadkiem. Kurs wyniósł 2,07 zł i był najniższy od miesiąca.
Blisko 3 proc. spadły w piątek (ale od początku roku zyskały 33 proc.) akcje Getin Holdingu, innej finansowej spółki Czarneckiego, która w Polsce prowadzi działalność pod szyldem Idea Banku, a jest też aktywna w Rosji, na Białorusi i na Ukrainie. Getin Holding miał w II kw. 64 mln zł zysku netto, o niemal połowę więcej niż w poprzednich trzech miesiącach. Najlepiej radzi sobie bank na Białorusi, którego stopa zwrotu z kapitału przekracza 50 proc.
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu