Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Specjalista od zagranicznej ekspansji

27 czerwca 2018

Paweł Szewczyk wie, jak budować oddziały rodzimych spółek poza granicami Polski. Jego najnowsze zadanie to stworzenie z windykacyjnej firmy Kredyt Inkaso przedsiębiorstwa międzynarodowego

Kredyt Inkaso w ciągu dwóch lat ma wejść do pierwszej trójki firm windykacyjnych na rynku rumuńskim. - To ambitne i niełatwe zadanie, biorąc pod uwagę konkurencję, jaką tam mamy - choćby ze strony firmy Kruk - twierdzi Paweł Szewczyk.

Pierwszy pakiet wierzytelności w Rumunii spółka kupiła pod koniec stycznia. W tej chwili Kredyt Inkaso rozbudowuje tam strukturę operacyjną. Jak bardzo ważny dla spółki to rynek, pokazują dane na temat wartości portfeli, jakie Kredyt Inkaso kupiło w I kw. tego roku. W sumie były to wierzytelności nominalnie warte 62 mln zł - z czego portfel rumuński to 55 mln zł.

Dlaczego Rumunia? Zdaniem Pawła Szewczyka to perspektywiczny rynek w sam raz dla takiej spółki jak Kredyt Inkaso. - Nie jest na tyle duży, by wchodziły tam globalne firmy, ale dla tych średniej wielkości, jak nasza, jest idealny. Doświadczenia, które zdobyliśmy w kraju, np. w windykacji prawnej, jesteśmy w stanie zaimplementować w Rumunii. I to z sukcesem. Dlatego biorąc pod uwagę, jak bardzo zaostrzyła się konkurencja w Polsce, Rumunia to dla nas szansa - deklaruje prezes Kredyt Inkaso.

Dla szefa zamojskiego windykatora budowanie struktury międzynarodowej nie jest niczym nowym, a rynki Europy Środkowo-Wschodniej to nie obce terytorium. Wcześniej zakładał ukraińskie spółki zależne Cersanitu, w którym przepracował 13 lat, przechodząc przez wszystkie szczeble kariery - od radcy prawnego do prezesa zarządu zakładu produkcyjnego, który zatrudniał ponad 1000 osób. Do sierpnia 2011 r. był dyrektorem generalnym ukraińskiej Cersanit Invest. Do dziś zasiada m.in. w radzie nadzorczej Cersanit Romania.

Jak twierdzi, zarządzanie spółką windykacyjną to dla niego wyzwanie, bo to zupełnie inny rodzaj biznesu niż działalność produkcyjna. Ale z sektorem finansowym miał już styczność, gdy na początku zawodowej drogi wspólnie z Arturem Górnikiem pracowali w firmie pośrednictwa w sprzedaży ratalnej. To Górnik, kiedy był poprzednim prezesem Kredyt Inkaso, ściągnął Szewczyka do firmy. Od razu było jasne, że zajmie się w spółce zagraniczną ekspansją.

Paweł Szewczyk wykonuje zadanie, jakie przed nim postawiono, a jego pozycja w spółce wyraźnie się wzmocniła - w październiku ubiegłego roku zastąpił Górnika na stanowisku szefa zarządu. W zagranicznych podbojach nie zamierza poprzestać na Rumunii. - Drugi zagraniczny rynek, na którym uruchamiamy działalność, to Bułgaria. W tej chwili zamykamy transakcję zakupu pierwszego portfela. Prowadzimy rozmowy z czterema bankami, z jednym pewnie zakończymy je z sukcesem - podkreśla.

Dalsze plany podboju? Rosja. - To będzie duże wyzwanie dla nas jako dla organizacji. Rumunia i Bułgaria to tak naprawdę przygotowanie do wejścia na teren rosyjski. To rynek perspektywiczny. Tam są oferowane duże wolumeny portfeli. Ale z drugiej strony oznacza to, że musimy mieć do dyspozycji znacznie więcej środków na inwestycje, niż mamy obecnie. Mam nadzieję, że uda się uruchomić działalność w Rosji do końca tego roku - deklaruje prezes Szewczyk.

Wkrótce czeka go przeprowadzka z Zamościa do Warszawy. Bo choć Kredyt Inkaso powstało w Zamościu, to dziś jego operacyjna centrala mieści się w Warszawie. Paweł Szewczyk wraz z całą rodziną zamieszka więc w stolicy na stałe.

- Czekamy z przeprowadzką na koniec roku szkolnego. Córki są w takim wieku, że powinny się łatwo zaaklimatyzować. Jedna ma sześć lat, druga jest w pierwszej klasie gimnazjum. To dobry moment na takie zmiany. Myślę, że damy radę - mówi prezes Szewczyk.

@RY1@i02/2013/093/i02.2013.093.000001600.803.jpg@RY2@

materiały prasowe

W podbojach Paweł Szewczyk nie chce poprzestać na Rumunii

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Sylwetki innych znanych przedsiębiorców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.