Jak Europa ma oswoić chińskiego smoka
Kongres gospodarczy
Nikogo nie trzeba już przekonywać, że rola Chin w światowej ekonomii nieustannie rośnie. Koncerny zza Wielkiego Muru coraz śmielej pukają na rynki zagraniczne i już dziś należą do największych inwestorów w Afryce. Pieniądze chętnie wydają jednak na całym globie. Chcą być obecne również w Europie, ale na razie nie idzie im to najlepiej. Słynna na cały kontynent wpadka z porzuceniem w Polsce budowy autostrady A2 i wstrzymanie wypłaty gwarancji przez chińskie banki i sądy na Starym Kontynencie uznano za biznesowe barbarzyństwo.
Z drugiej jednak strony chiński rynek w czasach kryzysu jawi się europejskim koncernom niczym ziemia obiecana. Dlatego unijny biznes jest zainteresowany wykorzystaniem olbrzymiego potencjału wciąż dynamicznie rozwijającej się gospodarki. Efekt - europejsko-chińskie kontakty gospodarcze wyrosły ponad proste relacje eksportu i importu, choć na drodze ku efektywnej współpracy nadal jest do pokonania wiele barier i ograniczeń instytucjonalnych, politycznych i kulturowych.
Uczestnicy Forum Gospodarczego Chiny - Europa, które odbędzie się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (European Economy Congress - EEC), będą szukali odpowiedzi na pytania: czy polskie firmy mają szansę odnieść sukces w Chinach? Jakie praktyki stanowią wzór godny naśladowania? Ciekawych wniosków można się też spodziewać po dyskusji nad tym, w jaki sposób przekształcić sprzyjającą atmosferę polityczną w konkretne korzyści biznesowe.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu