Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Sklepiki osiedlowe nie skorzystały na redukcji prowizji kartowych

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Operatorzy terminali płatniczych obniżyli opłaty tylko dużym firmom

Visa i MasterCard zeszły ze stawkami prowizji od transakcji kartami - interchange - już kilka miesięcy temu. Ale znaczna część małych i średnich przedsiębiorców wciąż płaci po staremu. - Z naszych obserwacji wynika, że obniżkę odczuły tylko wielkie sieci handlowe. Większości pozostałych przedsiębiorców nikt opłat nie zmniejszył - mówi Marcin Nowacki, dyrektor ds. relacji publicznych w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Robert Łaniewski, prezes Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego, dzieli funkcjonujące w Polsce firmy na trzy grupy. Pierwsza to duże przedsiębiorstwa, których koszt akceptacji kart złożony jest ze zmiennej interchange i stałej marży agenta. Obniżka tej pierwszej spowodowała, że koszty spadły im automatycznie. Pozostałe dwie grupy z operatorami terminali rozliczają się według stałej stawki procentowej. Jednak o ile duże firmy już zdążyły z renegocjowaniem umów, o tyle w przypadku małych i średnich ta procedura jeszcze nie została zakończona. - Aby odczuć spadek opłaty interchange, muszą podpisać z agentem rozliczeniowym aneks do umowy - tłumaczy Robert Łaniewski.

Prezes FROB szacuje, że jeszcze połowa z ok. 130 tys. przedsiębiorstw akceptujących karty w Polsce płaci za rozliczenie transakcji na zasadach obowiązujących przed wejściem w życie obniżek wprowadzonych przez Visę i MasterCarda. Wciąż nie podpisały aneksów do umów. - Ich dostosowywanie może jeszcze potrwać, bo dla agentów każdy miesiąc zwłoki to wymierne korzyści - uważa Łaniewski.

Zdaniem Grzegorza Brydaka, dyrektora departamentu biznesu w firmie Polskie ePłatności, większość akceptantów, którym zależało na obniżce, już dawno płaci prowizję według nowych stawek. - Szacuję, że w tej sytuacji może być nawet 80 proc. naszych klientów. Ale są tacy, np. taksówkarze, którzy większą wagę przywiązują do wysokości czynszu za terminal. W ich przypadku może się zdarzyć, że prowizja nie została jeszcze obniżona - przyznaje przedstawiciel PeP.

Opieszałość agentów w aneksowaniu umów z akceptantami może mieć swoje konsekwencje legislacyjne. Marcin Nowacki uważa, że prowizje pobierane przez operatorów terminali powinny podlegać kontroli. - Dlatego podczas prac w parlamencie nad ustawą regulującą wysokość interchange będziemy postulować, by prowizje agentów rozliczeniowych objąć stałym monitoringiem ze strony np. Narodowego Banku Polskiego - mówi dyrektor w ZPP. Takie działanie miałoby wywierać presję na agentów, by korzyści z obniżki interchange nie zatrzymywali dla siebie.

Od początku stycznia organizacje płatnicze obniżyły interchange ze średniego poziomu 1,6-1,7 proc. do 1,1-1,3 proc. Na kolejne lata zapowiedziały redukcje aż do średnio 0,7 proc. od 2017 roku. Tymczasem sejmowa komisja finansów publicznych pracuje nad nowelizacją ustawy o usługach płatniczych, która ma ustawowo obniżyć interchange. W najbardziej radykalnym scenariuszu prowizja miałaby spaść jeszcze w tym roku do 0,5 proc.

130 tys. firm w Polsce akceptuje karty płatnicze

65 tys. firm płaci prowizje od transakcji kartami według starych stawek

102 zł średni zysk agenta rozliczeniowego z jednego terminalu

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.