Polska motorem private equity
Fundusze mogą liczyć u nas na stopy zwrotu wyższe średnio 0 6 proc. niż w krajach rozwiniętych Europy Zachodniej. Coraz więcej z nich interesuje się możliwością zrobienia interesu w Polsce, a transakcji w tym roku będzie przybywać
Średnia stopa zwrotu z inwestycji funduszy private equity w spółki z Europy Środkowej i Wschodniej w ciągu ostatnich 10 lat wyniosła w dolarach blisko 16 proc., podczas gdy w USA 14, a dla Zachodniej Europy 10 - wynika z raportu Stowarzyszenia Firm Private Equity w Europie Środkowej i Wschodniej i m.in. Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych.
- A Polska jest motorem rozwoju tego rynku. Jako jedyny kraj od 20 lat nie mieliśmy recesji, a w ostatnich czterech PKB rósł szybciej niż Turcji. Fundusze mogą tu liczyć na znaczący zwrot z inwestycji i korzystną strukturę rynku, bo znaczna część transakcji to sprzedaż firm przez założycieli - tłumaczy Barbara Nowakowska, dyrektor zarządzająca PSIK.
- Fundusze mogą liczyć na większe stopy zwrotu niż w większości innych, ale paradoksalnie jest on wciąż niedoceniany przez inwestorów - podkreśla Henry Potter ze szwajcarskiego funduszu Alpha Associates.
Barbara Nowakowska uważa, że Polska i inne kraje regionu będą przyciągać kolejne fundusze. Środkowoeuropejskie spółki są bowiem średnio mniej zadłużone niż ich konkurenci na bardziej rozwiniętych rynkach, a prognozowany wzrost PKB jest dwa razy wyższy niż średnia dla całej Unii Europejskiej. - Transakcji będzie więc więcej - ocenia Nowakowska.
Część funduszy już korzysta z tych możliwości. Globalny fundusz Warburg Pincus kupił właśnie mniejszościowe udziały w poznańskim operatorze kablowym Inea, co może być początkiem dalszej konsolidacji rynku. Przyciągnie to uwagę innych funduszy private equity do sektora mediów i telekomunikacji. Z kolei koncentrację na inwestycjach w sektorach handlowym i nieruchomości zapowiedziała w nowej strategii Penta Investments (udziałowiec m.in. Empiku), zarządzająca aktywami o wartości około 5,9 mld euro, która w 2012 r. zainwestowała 370 mln euro w sześć przejęć w Polsce, Czechach, na Słowacji i w Niemczech i rozwój dotychczasowych projektów. Na okazje do przejęć w regionie Europy Środkowej i Wschodniej liczy też MCI Management, największy polski fundusz w regionie, który w tym roku przeznaczy na inwestycje około 250 mln zł.
Mimo aktywności wybranych funduszy ubiegły rok nie należał jednak do najlepszych w historii pod względem liczby transakcji. Wiele nie doszło do skutku z powodu rozbieżności oczekiwań cenowych sprzedających i nabywców. Przykłady to nieudane próby sprzedaży Multimediów Polska czy odkupienia Netii od jednych funduszy przez inne.
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu