Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Asekuracja od skutków kryzysu dla MSP

26 czerwca 2018

Ubezpieczenia

Firmy ograniczają zakres ubezpieczeń od ognia czy powodzi, ale coraz częściej ubezpieczają się na wypadek problemów finansowych. Spadek popytu i rosnące koszty pracy sprawiają, że aż 35 proc. małych i średnich firm boi się utraty płynności finansowej lub bankructwa.

Ubezpieczyciele nie chcą mówić, jaki odsetek przedsiębiorstw korzysta z takich polis od takich zdarzeń, ale skala zjawiska nie jest duża. Przed pięcioma laty takich ubezpieczeń prawie nie było.

- Od początku roku obserwujemy bardzo duży wzrost zainteresowania polisami gwarantującymi zwrot należności w przypadku bankructwa kontrahenta - twierdzi Maciej Poprawski, analityk z firmy InCoFin. - W porównaniu z okresem sprzed kryzysu poziom zabezpieczenia małych i średnich polskich firm na wypadek utraty płynności zwiększył się o ponad 20 proc. - dodaje.

Mateusz Polak, menedżer zespołu ubezpieczeń małego biznesu w Generali, zdradza, że sporo firm rozszerza posiadaną już polisę o stratę finansową, która pozwala poszkodowanemu nie tylko uzyskać odszkodowanie za szkody majątkowe, lecz także za stratę w dochodach spowodowaną przestojem przedsiębiorstwa. - Klienci coraz częściej zdają sobie sprawę z tego, jak wiele kosztuje odbudowanie swojej pozycji rynkowej po szkodzie - wyjaśnia Polak. - Dzięki temu rozszerzeniu mają zapewnione środki finansowe na to, by dalej utrzymywać funkcjonowanie przedsiębiorstwa - dodaje.

Ubezpieczenie staje się powoli warunkiem prowadzenia działalności. Sonia Lech, kierownik ds. ubezpieczeń majątkowych w Inter Polska, wyjaśnia, że coraz częściej firmy oczekują od kontrahentów zabezpieczenia w postaci polisy. Jeśli firma nie chce wykupywać dodatkowego ubezpieczenia, może rozszerzyć polisę OC np. o ryzyko związane z opóźnieniami w regulowaniu zobowiązań finansowych.

- W 2012 r. przypis składki z polis segmentu klientów MSP wzrósł o 50 proc. - twierdzi Damian Andruszkiewicz, dyrektor departamentu ubezpieczeń małych i średnich przedsiębiorstw w Compensie. To zdecydowanie więcej niż w innych grupach klientów.

Poprawski jest jednak zdania, że dla wielu przedsiębiorców wysokość składki, która sięga od 0,15 do 0,7 proc. obrotów firmy, jest barierą przy zakupie polisy. - Nie jest to wysoki wskaźnik, jednak w dobie kryzysu liczy się każda złotówka - twierdzi analityk. Zwłaszcza że czasami składka rośnie w zależności od branży, jaką reprezentuje dana firma, czy terminów płatności, na jakie umówiła się z partnerem.

Elżbieta Glapiak

elzbieta.glapiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.