Rzetelność buduje renomę
Rozmowa z Krzysztofem Bączek, współwłaścicielem Amex - Bączek S.j.
@RY1@i02/2013/042/i02.2013.042.12700030b.101.jpg@RY2@
- Dziś prezentujemy Państwa spółkę jako laureata programu JAKOŚĆ ROKU edycji 2012. Tym samym marka Amex - Bączek dołączyła do elitarnego grona wzorcowych przedsiębiorstw w branży stolarki okiennej. Dzięki czemu ten sukces stał się możliwy do osiągnięcia?
- Niewątpliwie to zasługa ciężkiej pracy i dążenia do perfekcji. Nieustannie rozwijamy się w tym, co robimy i każdy nowy zadowolony klient bardzo nas cieszy. Za ważny czynnik, który przyczynił się do naszego tryumfu, uważamy również przedkładanie wysokiego standardu wykonania produktów nad ich niskie ceny.
- Posiadacie Państwo doskonały asortyment i wielkie uznanie kontrahentów, a jednocześnie nie należycie do przedsiębiorstw afiszujących się ze swoimi wyrobami w mediach. Dlaczego?
- Często zdarza się, że konkurencyjne marki stają się rozpoznawalne dzięki spotom telewizyjnym i wielkim nakładom na reklamę, kierując się chęcią sprzedania jak największej ilości towaru. Niestety takie działania nie zawsze są poparte nieskazitelną jakością każdej partii okien zjeżdżającej z taśmy montażowej. Dlatego właśnie skupiamy się na podnoszeniu standardów i wykonywaniu powierzonych zadań wszędzie tam, gdzie dla producentów masowych okazuje się to nieopłacalne. Innymi słowy uzupełniamy rynek branżowy, realizując zamówienia nietypowe i wymagające specjalistycznego parku maszynowego. Wytwarzamy z naciskiem na jakość, a nie ilość.
- Jak ocenia Pan rok 2012?
- Miniony rok wspominam bardzo pozytywnie. Oczywiście spowolnienie w branży na rynku krajowym dało się odczuć, jednak odnotowaliśmy około trzydziestoprocentowy wzrost sprzedaży eksportowej względem 2011 roku. To zasługa przysłowiowego "trzymania ręki na pulsie", jeśli chodzi o zmiany zachodzące w preferencjach kupujących. Od dłuższego czasu dostrzegamy defragmentację rynku stolarki okiennej i staramy się odpowiednio dostosować ofertę produktową. Poszerzyliśmy też listę miejsc, do których wysyłamy swoje wyroby. W tej chwili trafiają do takich krajów, jak Niemcy, Słowacja, Litwa, Łotwa, Norwegia, Włochy, Belgia, Holandia i Szwecja. Co więcej, przygotowujemy się do debiutu na rynkach Danii i Francji. Stajemy się coraz bardziej rozpoznawanym dostawcą.
- Jakie cele obecnie stawia przed sobą Amex - Bączek?
- Przewidujemy na najbliższe dwanaście miesięcy szereg ważnych, z punktu widzenia przedsiębiorstwa, działań. Po pierwsze - zamierzamy wdrożyć innowacyjne rozwiązania produktowe przy udziale funduszy unijnych. Ponadto chcemy zwiększyć udział pojazdów własnych w ogólnej flocie transportowej, by jeszcze szybciej i elastyczniej przeprowadzać proces logistyczny. Do tej pory korzystaliśmy z transportu zewnętrznego. Kolejne zadanie, które przed nami stoi, to zwiększenie działu odpowiedzialnego za kontrolę jakości. Nie zwalniamy też tempa, jeśli chodzi o poszerzanie eksportu za granicę. Co więcej, modernizujemy siedzibę firmy w Falknowie koło Susza. Zamierzamy dalej kroczyć drogą najwyższej jakości, gdyż wierzymy, że to najlepsza recepta na udany biznes.
- Życząc kolejnych sukcesów - dziękuję za rozmowę.
Łukasz Bąk
@RY1@i02/2013/042/i02.2013.042.12700030b.102.jpg@RY2@
@RY1@i02/2013/042/i02.2013.042.12700030b.103.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu